Zoll kontra Mularczyk. Finał na antenie TOK FM

as, TOK FM
08.05.2009 , aktualizacja: 08.05.2009 10:57
A A A Drukuj
- Wyrażam ubolewanie w związku ze swoją wypowiedzią. Nie było moją intencją zniesławienie pana posła Arkadiusza Mularczyka - tak zakończył oświadczenie na antenie Radia TOK FM prof. Andrzej Zoll. Złożenie oświadczenia przez prof. Zolla to część ugody zawartej pod koniec kwietnia przed krakowskim sądem. Poszło o słynną rozprawę przed TK dotyczącą ustawy lustracyjnej.
Arkadiusz Mularczyk
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Arkadiusz Mularczyk
Andrzej Zoll
Fot. Iwona Burdzanowska / AG
Andrzej Zoll


Sprawa zaczęła się przed dwoma laty, kiedy na antenie Radia TOK FM prof. Zoll powiedział, że poseł Mularczyk "działając jako przedstawiciel Sejmu, umyślnie wprowadził w błąd Trybunał i dążył do zablokowania jego prac podczas rozprawy w sprawie lustracji". Chodziło o poinformowanie Trybunału Konstytucyjnego o tym, że w IPN-ie są teczki dwóch sędziów. Z dokumentów miało wg Mularczyka wynikać, że sędziowie byli kontaktami operacyjnymi SB. Prezes TK wyłączył ich z rozprawy.

Polityk PiS-u uznał, że wypowiedź prof. Zolla naruszyła jego dobra osobiste. Domagał się przeprosin i 10 tys. zł.

Po blisko dwóch latach zawarto ugodę. Były Rzecznik Praw Obywatelskich i prezes Trybunału Konstytucyjnego zobowiązał się, że opublikuje specjalne oświadczenie na antenie TOK FM i w "Rzeczpospolitej".

Dziś o 7:28 prof. Zoll przeczytał oświadczenie. "Jeżeli celem działania pana posła Arkadiusza Mularczyka na rozprawie przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie do sygnatury akt K 2/07 w dniu 10 maja nie było przedłużanie postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym poza 15 maja 2007 roku, to wyrażam ubolewanie w związku ze swoją wypowiedzią w radiu TOK FM w dnia 11 maja 2007 roku i oświadczam, że nie było moją intencją zniesławienie pana posła Arkadiusza Mularczyka".

Podziel się