Policyjne nagrania z demonstracji pod Pałacem Kultury i Nauki zostaną pokazane posłom podczas wspólnego posiedzenia sejmowych komisji spraw wewnętrznych oraz sprawiedliwości. Jak poinformował wicepremier Schetyna posiedzenie odbędzie się 20 maja. Gość Radia TOK FM zapowiedział, że na nagraniach widać będzie, że poseł PiS-u Jacek Kurski "był absolutnie w pierwszym rzędzie uderzenia" i "wszystko koordynował".
Choć do posiedzenia sejmowych komisji zostały dwa tygodnie dzięki wicepremierowi i szefowi MSWiA wiemy, co zobaczą posłowie. - Stoczniowcy najpierw znieśli jeden rząd barierek, a potem zaczęli atakować policjantów. To wszystko w towarzystwie posła Jacka Kurskiego. Wszystko koordynował, znaczy stał obok i zachęcał do demonstracji. To oczywiście jego sprawa, ale był przy tym. Dlatego Grzegorz Schetyna nie ma wątpliwości, że za środową demonstracją i zapowiadanymi na 4 czerwca protestami stoją politycy opozycji. - PiS zrobił z tego hiperproblem, a policja zachowywała się tak jak powinna się zachowywać - dodał.
Przypomnijmy, że wczoraj sejmowa opozycja domagała się wyjaśnień rządu w sprawie demonstracji stoczniowców. 29 kwietnia w Warszawie w obronie gdańskiej stoczni i miejsc pracy demonstrowało kilkuset związkowców. Doszło do starć z policją. Poszkodowanych zostało ponad 25 osób, w tym pięciu policjantów.