Policja i służby specjalne poszukują szyfranta wywiadu wojskowego

tan
07.05.2009 , aktualizacja: 07.05.2009 13:58
A A A Drukuj
Policja i służby specjalne poszukują 52-letniego Stefana Zielonki - szyfranta pracującego dla wywiadu wojskowego. Jak pisze "Dziennik" służby specjalne nie wykluczają żadnej wersji: od przypadkowej śmierci, aż po zdradę państwa. - Trochę jestem uspokojony - powiedział Zbigniew Wassermann, który wyszedł ze spotkania komisji do spraw służb z szefem wywiadu.
Stefan Zielonka
Fot. policja
Stefan Zielonka
Szyfrant Stefan Zielonka
fot. Nasza-klasa.pl
Szyfrant Stefan Zielonka
Rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej powiedział, że resort nie komentuje medialnych doniesień na ten temat, bo "z zasady nie wypowiada się o działalności służb".

Sejmowa komisja ds. służb zaniepokojona

Dziś sejmowa komisja ds. służb specjalnych zwróciła się o informacje w sprawie zaginionego chorążego Stefana Zielonki do szefa Służby Wywiadu Wojskowego, pułkownika Radosława Kujawy.

- Sam fakt może mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa, dla bezpieczeństwa także określonych osób wykonujących ważne zadania - mówi Jarosław Zieliński, członek komisji ds. służb.

- Trochę jestem uspokojony - powiedział Zbigniew Wassermann, członek Komisji do spraw Służb Specjalnych, który wyszedł po kilkunastu minutach ze spotkania z szefem Służby Wywiadu Wojskowego.

12 kwietnia zaginął bez śladu

Dzisiejszy "Dziennik" pisze, że jeśliby spełnił się najczarniejszy scenariusz, Zielonka może pogrążyć wojskowy wywiad. Zna on kryptonimy oficerów pracujących za granicą, informatorów, lokalne kontakty, procedury wywiadowcze i ma aktualną wiedzę operacyjną. Media poinformowano jedynie, że 12 kwietnia wyszedł ze swojego mieszkania na warszawskim Gocławiu i od tamtej pory nie dał znaku życia: ani rodzinie, ani pracodawcom, ani nikomu innemu.

Z informacji "Dziennika" wynika, że wojskowy miał problemy osobiste, do których doszedł konflikt o wynagrodzenie w pracy.

Policja prosi wszystkich, którzy mogą pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, o kontakt z Wydziałem Kryminalnym Komendy Stołecznej Policji pod numerem telefonu (0-22)6036313, lub najbliższą jednostką policji.

Mężczyzna ubrany był najprawdopodobniej w niebieskie spodnie dżinsowe, czarną czapkę bejsbolówkę i granatową kurtkę. Mógł mieć również małą czarną teczkę przewieszaną przez ramię.

"Czerwony alarm" w specsłużbach

Informacje o zaginięciu jako pierwszy opublikował dzisiejszy "Dziennik". - Proszę zrozumieć, zero komentarzy w tej sprawie - odpowiedział dziennikarzom "Dz" szef resortu obrony Bogdan Klich. Także sam wywiad wojskowy odmówił komentarza.

Policja informuje jednak, że sprawa ma najwyższy priorytet w służbach mundurowych. - Mamy gorącą linię ze służbami wojskowymi - cytuje gazeta funkcjonariusza policji.

Zielonka pracuje w służbach wojskowych od 20 lat w tym jako kontakt zagraniczny na placówkach dyplomatycznych. M.in. na Bałkanach.

Podziel się