Rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej powiedział, że resort nie komentuje medialnych doniesień na ten temat, bo "z zasady nie wypowiada się o działalności służb".
Sejmowa komisja ds. służb zaniepokojona Dziś sejmowa komisja ds. służb specjalnych zwróciła się o informacje w sprawie zaginionego chorążego Stefana Zielonki do szefa Służby Wywiadu Wojskowego, pułkownika Radosława Kujawy.
- Sam fakt może mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa, dla bezpieczeństwa także określonych osób wykonujących ważne zadania - mówi Jarosław Zieliński, członek komisji ds. służb.
- Trochę jestem uspokojony - powiedział
Zbigniew Wassermann, członek Komisji do spraw Służb Specjalnych, który wyszedł po kilkunastu minutach ze spotkania z szefem Służby Wywiadu Wojskowego.
12 kwietnia zaginął bez śladu Dzisiejszy "Dziennik" pisze, że jeśliby spełnił się najczarniejszy scenariusz, Zielonka może pogrążyć wojskowy wywiad. Zna on kryptonimy oficerów pracujących za granicą, informatorów, lokalne kontakty, procedury wywiadowcze i ma aktualną wiedzę operacyjną. Media poinformowano jedynie, że 12 kwietnia wyszedł ze swojego
mieszkania na warszawskim Gocławiu i od tamtej pory nie dał znaku życia: ani rodzinie, ani pracodawcom, ani nikomu innemu.
Z informacji "Dziennika" wynika, że wojskowy miał problemy osobiste, do których doszedł konflikt o wynagrodzenie w pracy.
Policja prosi wszystkich, którzy mogą pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, o kontakt z Wydziałem Kryminalnym Komendy Stołecznej Policji pod numerem telefonu (0-22)6036313, lub najbliższą jednostką policji.
Mężczyzna ubrany był najprawdopodobniej w niebieskie spodnie dżinsowe, czarną czapkę bejsbolówkę i granatową kurtkę. Mógł mieć również małą czarną teczkę przewieszaną przez ramię.
"Czerwony alarm" w specsłużbach Informacje o zaginięciu jako pierwszy opublikował dzisiejszy "Dziennik". - Proszę zrozumieć, zero komentarzy w tej sprawie - odpowiedział dziennikarzom "Dz" szef resortu obrony Bogdan Klich. Także sam wywiad wojskowy odmówił komentarza.
Policja informuje jednak, że sprawa ma najwyższy priorytet w służbach mundurowych. - Mamy gorącą linię ze służbami wojskowymi - cytuje gazeta funkcjonariusza policji.
Zielonka pracuje w służbach wojskowych od 20 lat w tym jako kontakt zagraniczny na placówkach dyplomatycznych. M.in. na Bałkanach.