Pierwszy przypadek zakażenia wirusem A/H1N1 w Polsce

- W Polsce wykryto pierwszy przypadek zakażenia wirusem A/H1N1 - powiedziała na konferencji prasowej minister zdrowia Ewa Kopacz. Chora od wczoraj przebywa w szpitalu powiatowym im. Edmunda Biernackiego w Mielcu. Jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo - poinformowano na konferencji prasowej.


Chora to 58-letnia mieszkanka Podkarpacia, która niedawno wróciła ze Stanów Zjednoczonych. Obecnie jest w szpitalu, czuje się dobrze. - Stan kobiety jest stabilny. Jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo - powiedział na konferencji prof. Andrzej Horban, krajowy konsultant ds. chorób zakaźnych.

Po powrocie kobieta źle się czuła, miała objawy lekkiej grypy. Cały czas spędzała w łóżku. Dopiero badania wykazały, że zakażona jest wirusem A/H1N1. Do szpitala na obserwację trafi najbliższa rodzina kobiety - mąż i dwójka dzieci. Pacjentka jest hospitalizowana na oddziale zakaźnym szpitala w Mielcu. - Ma lekkie objawy grypowe. Katar, kaszel i ból głowy - mówi Aneta Dyka-Urbańska, rzecznik szpitala.

Chorej zostaną podane leki antywirusowe. - Szansa zarażenia się, zwłaszcza w chwili, gdy te leki zostaną podane, jest bliska zeru - powiedział krajowy konsultant ds. chorób zakaźnych Andrzej Horban.

Leciała polskimi liniami



Pacjentka przyleciała polskimi liniami lotniczymi z Nowego Jorku do Warszawy. Nadzorem objęte będą wszystkie osoby, które wracały z nią samolotem. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ustala teraz adresy 170 pasażerów i 9 członków załogi, którzy lecieli razem z zarażoną kobietą. Ich stan zdrowia będzie kontrolowany.

Z pasażerami tego samolotu kontakt miało 17 funkcjonariuszy Straży Granicznej i służb celnych. Ich stan zdrowia też będzie monitorowany.

Jednak - jak podkreślono na konferencji - prawdopodobieństwo, że któryś z pasażerów jest zarażony jest minimalne. Kobieta z samolocie nie przejawiała bowiem objawów klinicznych choroby. A wirus przenieść się może, gdy ktoś znajdzie się w bezpośredniej bliskości osoby zakażonej, która kaszle i kicha.

Kopacz: Jesteśmy na to gotowi

- Jesteśmy gotowi do podjęcia opieki nad pacjentami, którzy zgłosiliby się do nas z objawami nowej grypy - zapewniła minister zdrowia na konferencji prasowej.

- Piąty stopień na skali WHO oznacza pełną gotowość i my w takiej pełnej gotowości jesteśmy. Trzeba mieć uruchomione laboratoria, które u nas pracują, trzeba mieć zapas leków, które u nas posiadamy, trzeba mieć służby przygotowane do pracy nawet w tempie 24 godziny na dobę, i to również jest. Plus cała akcja informacyjna, która u nas trwa - wyliczała kilka dni temu minister zdrowia.

W stanie najwyższej gotowości są wszystkie stacje sanitarno-epidemiologiczne - informował wcześniej Główny Inspektorat Sanitarny. W 134 oddziałach zakaźnych przygotowanych jest 3846 łóżek. Także pracownicy laboratoriów Państwowego Zakładu Higieny są w stanie podwyższonej gotowości do wykonywania testów na wirusa wywołującego świńską grypę. Ich wstępne wyniki są znane po kilkunastu godzinach.

Ponad 1500 zachorowań na świecie

Na świecie zanotowano już ponad 1500 przypadków zarażenia wirusem A/H1N1, popularnie zwanego wirusem świńskiej grypy. Światowa Organizacja Zdrowia twierdzi, że jest już 30 ofiar śmiertelnych choroby. Większość zgonów miała miejsce na terytorium Meksyku. Jeden przypadek śmierci zanotowano w USA. Światowa Organizacja Zdrowia podniosła stopień zagrożenia pandemią do piątego w sześciostopniowej skali.

Na terenie Europy nie zanotowano przypadku śmierci związanej z zarażeniem A/H1N1.

Skomentuj:
Pierwszy przypadek zakażenia wirusem A/H1N1 w Polsce
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX