Frasyniuk: Wałęsa ma tzw. umysł chłopski

PAP, bkg
05.05.2009 , aktualizacja: 05.05.2009 07:25
A A A Drukuj
- Lech Wałęsa czasem pojawia się na spotkaniach, na których nie powinien się pojawiać. To go ośmiesza - mówi "Dziennikowi" były opozycjonista Władysław Frasyniuk, komentując wystąpienie Wałęsy na kongresie partii Libertas.
Władysław Frasyniuk broni dobrego imienia Lecha Wałęsy
Fot. Łukasz Giza/AG
Władysław Frasyniuk broni dobrego imienia Lecha Wałęsy
Jego zdaniem, Wałęsa nie powinien brać za to pieniędzy. Nawet 5 złotych.

- Wałęsa ma to do siebie, że czasem pojawia się na spotkaniach, na których nie powinien się pojawiać. Zawsze mnie to denerwowało. Bo to go ośmiesza. Ja zawsze stawałem w obronie Wałęsy. Ale dziś za Wałęsę się wstydzę. Należę do ludzi, którzy mają prawo to mówić - powiada Frasyniuk.

Jego zdaniem, wybitny przywódca "Solidarności" pokazuje swoje własne ja. - Świetnie go znam, on w 70 proc. ma tzw. umysł chłopski, taki spryt chłopski. Ale z tym wiążą się też negatywne cechy, jak pazerność, nadmierne przywiązanie do materialnych wartości - zauważa rozmówca "Dziennika".

W opinii Frasyniuka, człowiek, który jest symbolem Sierpnia '80, takich rzeczy nie powinien robić. Nie powinien także robić niczego dla kasy. On nie jest człowiekiem, któremu brakuje na chleb. Jest człowiekiem zamożnym. Powinien mieć godność człowieka "Solidarności" i nie schylać się "po każde pięć złotych".

Pełny tekst rozmowy z Władysławem Frasyniukiem publikuje dzisiejszy "Dziennik".

Podziel się