Media dziś od rana analizują wydarzenia z długiego weekendu majowego. Ktoś, kto odpoczywał od rzeczywistości, może czuć się nieco zdezorientowany, gdy wszyscy oburzają się na wystąpienie Lecha Wałęsa w Rzymie albo nadużywają słowa "grillowanie"w zabarwionym politycznie kontekście.
Przypominamy więc najważniejsze wydarzenia z długiego weekendu, które będą żyły w mediach jeszcze jakiś czas.
1.
Grill, a sprawa polska. Pierwszym bohaterem jest
Prawo i Sprawiedliwość, a konkretnie jego prezes.
Jarosław Kaczyński obwieścił narodowi jeszcze w czwartek wielką prawdę kulinarną. - Grillowanie to nasze dzieło - oznajmił w wywiadzie dla dziennika "Rzeczpospolita". Świadomie lub nie, Kaczyński zapoczątkował prawdziwą "grillomanię" w kraju. Sprzęt do przyrządzania potraw na żarzących się węglach stał się bohaterem serwisów informacyjnych oraz tematem rozmów innych polityków. Przed kamerami grillowali reporterzy, przy grillu odbył się piątkowy poranek w
TVN24. Grillowanie nabrało też znaczenia politycznego.To co rząd robi w sprawie nominacji Anny Fotygi na ambasadora Polski przy ONZ, komentatorzy nazwali "grillowaniem prezydenta".
2.
Wałęsa chałturzy politycznie w Libertasie? Były prezydent gościł w czwartek na kongresie Europejskiej Partii Ludowej w Warszawie, a dzień później pojawił się na zjeździe eurosceptycznej partii Libertas w Rzymie. Już zapowiedź tego wydarzenia wywołała liczne kontrowersje. Nie pomagały wyjaśnienia organizatorów, że Wałęsa jest gościem "naukowym", a nie "politycznym". Nieprzyjemne skojarzenie pozostało. Wałęsa wygłosił swój odczyt, obrzucono go inwektywami w stylu "TW Bolek", którymi nie wydawał się być przejęty. Po fakcie wszyscy boleli, że symbol "Solidarności" rozmienił się na drobne. Okazuje się jednak, że Lech Wałęsa wystąpił w Rzymie m.in. dla pieniędzy. Nie wiadomo jeszcze ile wynosiło jego honorarium, ale były prezydent nie ukrywa, że
dorabia do skromnej prezydenckiej emerytury. 3.
Jadwiga Kaczyńska w szpitalu, prezydent odwołał wizyty. W piątek rano wszystkich zelektryzował lakoniczny komunikat Kancelarii Prezydenta: "Prezydent RP
Lech Kaczyński z powodów rodzinnych odwołał dzisiejszą wizytę w Kaliszu i Turku. Jak się okazało, powód był naprawdę poważny - matka braci Kaczyńskich, Jadwiga, została w piątek przywieziona w ciężkim stanie do wojskowego szpitala przy ul. Szaserów w Warszawie. Prezydent nie pojawił się również na obchodach Dnia Flagi w sobotę.
4.
Bronią przywilejów, a nie demokracji. Lech Kaczyński pojawił się już jednak na oficjalnych obchodach święta Konstytucji 3 Maja. Wygłosił płomienne przemówienie o grupie ludzi, która "za wszelką cenę chce bronić swoich przywilejów pod przykrywką ochrony demokracji". Powiedział, że w historii była już taka grupa. Chodziło mu zapewne o Targowicę. Prezydent nie wskazał konkretnie, kogo zalicza do nowych "zdrajców" ojczyzny, ale komentatorzy uznali, że chodzi o tych wszystkich, którzy - jego zdaniem - robią zamach na uprawnienia prezydenta, zapisane w Konstytucji z 1997 r. W ten aktywny sposób prezydent oczekuje na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzeknie o kompetencjach jego i rządu w polityce zagranicznej.