- To było banalne - mówi jeden z warszawskich maturzystów, który pisał dziś maturę podstawową z języka polskiego. - Nie czytałem żadnej lektury, ale na poziomie podstawowym i bez tego można zdać - dodaje inny. Trudniej było na rozszerzonym. "Za łatwe tematy nie były... Zdawałam 2 lata temu rozszerzoną. Z tą chyba nie dałabym rady" - pisze internautka na forum Gazeta.pl.
Na poziomie podstawowym maturzyści mieli do wyboru: wypracowanie na podstawie fragmentu "Chłopów" Władysława Reymonta (należało scharakteryzować starego Bylicę) oraz na podstawie fragmentów "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza (tu trzeba było porównać Telimenę i Zosię). W części testowej znalazły się pytania dotyczące tekstu źródłowego na temat hipnozy. - Zarówno część testowa, jak i tematy wypracowań z matury podstawowej były proste - mówią zgodnie abiturienci.
Polski, to nie problem: "Nie czytałem żadnych lektur, tylko Karolcię"
Egzamin dojrzałości zdawała dziś m.in. tenisistka Urszula Radwańska. - Myślałam, że będzie "Pan Tadeusz". To jest jednak klasyka. Napisałam wszystko. Myślę, że sobie poradziłam - mówi w rozmowie z reporterką TOK FM Joanną Mąkosą. Jak poszło innym?
- Nie czytałem "Pana Tadeusza", ponieważ jestem zrażony do formy tej książki - mówi w rozmowie z portalem Gazeta.pl maturzysta z Warszawy (zobacz wideo). - Nie czytałem prawie żadnej lektury w życiu. Tylko "Karolcię" czytałem - dodaje inny. Jak w takim razie poradził sobie z pracą pisemną? - Jest fragment tekstu, trzeba go przeczytać, zinterpretować, coś tam sobie przypomnieć z lekcji i tyle - tłumaczy. - To było banalne - potwierdza warszawska maturzystka.
Jednak niektórzy są innego zdania. "Ja pisałam na 1. temat, ale niestety nie napisałam o sytuacji ludzi starszych na wsi. Liczyłam na coś bardziej "normalnego" niż Chłopi czy Pan Tadeusz :/" - pisze na forum gazeta.pl Blanka.
Rozszerzona: "Za łatwe nie było"
Dużo trudniejsza była matura rozszerzona. Maturzyści musieli wybrać spośród dwóch tematów: "Metafora drogi w powieści "Kamień na kamieniu" Wiesław Myśliwskiego" oraz "Różnica między rozumem a mądrością na podstawie "Pieśni XXII" i "Trenu IX" Jana Kochanowskiego".
"Za łatwe tematy nie były... Zdawałam 2 lata temu rozszerzoną, ale z tą chyba bym nie dała rady. Tych lektur w ogóle nie ruszyłam" - pisze internautka agaaa.a. "Podstawowe banał, ale rozszerzony chyba nie bardzo. Zresztą w zeszłym roku też dowalili... Na rozszerzoną nie trzeba uczyć się lektur bo i tak nie dadzą tych z kanonu" - dodaje Zeszłoroczna Maturzystka.
"Temat wcale nie był z kosmosu"
"Ja pisałam rozszerzenie i wcale temat nie był z kosmosu, bardzo przyjemnie mi się pisało o trenie i pieśni Kochanowskiego :)" - relacjonuje z kolei tegoroczna zdająca. "Tematy za łatwe! Nawet na rozszerzeniu chociaż mogą być zdradliwe przez jakiś głupi klucz (...) Ogólnie matura prosta, pytania do tekstu też bez haczyków, wszyscy ładnie napisali przez co będzie trudno się wybić... i po cholerę ja czytałem i wałkowałem całą współczesność" - komentuje Pherus.
"Pisałem rozszerzenie i spodziewałem się czegoś o wiele trudniejszego. Choć nie czytałem jeszcze Myśliwskiego to temat był tak dobrany do fragmentu, że wystarczyło przeczytać, ruszyć głową i wszystko co trzeba mamy jak na dłoni. Mam nadzieje że z historią też tak będzie w tym roku. Byle nie żadne Węgry ani Czechy w wypracowaniu...:P" - pisze Szalonooki1.
Jak Wam poszło? Było łatwo? Zapraszamy do dyskusji na forum