Pierwszy dzień matur: dziś język polski

opr. dżek, pio, mm IAR, Gazeta.pl
04.05.2009 , aktualizacja: 04.05.2009 17:07
A A A Drukuj
LO III w Gdyni Fot. Damian Kramski / AG LO III w Gdyni
"Pan Tadeusz", "Chłopi" i hipnoza - z tymi tematami mierzyli się dziś maturzyści, którzy zdawali obowiązkowy pisemny egzamin z języka polskiego. W wersji rozszerzonej na tapecie maturzyści mieli Kochanowskiego i Myśliwskiego. Zobacz pytania z dzisiejszego egzaminu i przykładowe odpowiedzi.
egzamin
Fot. Dawid Chalimoniuk / AG
egzamin
Matura w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Chorzowie
Fot. Dawid Chalimoniuk / AG
Matura w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Chorzowie
Znamy już pytania z dzisiejszego egzaminu:

Zobacz arkusz matury podstawowej>> i matury rozszerzonej>>

Przykładowe odpowiedzi na edukacja.gazeta.pl>>

Ponad 440 tysięcy maturzystów przystąpiło do obowiązkowego egzaminu maturalnego z języka polskiego. Egzamin z polskiego rozpoczął się po godzinie 9. Można go było zdawać na poziomie podstawowym lub rozszerzonym. Na poziomie podstawowym trwał 170 minut, a na rozszerzonym - 180 minut.

Pierwsza część - test - polegała na pracy nad tekstem źródłowym, który był zamieszczony w piśmie "Focus" przed kilkoma laty. Maturzyści musieli odpowiedzieć na pytania dotyczące artykułu "Hipnoza - pomost do podświadomości".

Podstawowa poszła w klasykę

W wypracowaniu na podstawie fragmentu "Chłopów" Władysława Reymonta należało scharakteryzować starego Bylicę i to, jak odnosił się do córek. W tym pytaniu maturzyści zastanawiali się też nad losem starszych ludzi.

Maturzyści mogli też porównać dwie bohaterki "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza - Telimenę i Zosię. Tekstem źródłowym były cztery fragmenty tego dzieła.

Rozszerzona: Myśliwski i Kochanowski

Maturzyści, którzy zdecydowali się na "trudniejszą" wersję egzaminu z języka polskiego musieli napisać wypracowania nt.: "Metafora drogi w powieści "Kamień na kamieniu" Wiesław Myśliwskiego" oraz "Różnica między rozumem a mądrością na podstawie "Pieśni XXII" i "Trenu IX" Jana Kochanowskiego".

Matura nie przeciekła?

Tegorocznym egzaminom towarzyszy akcja "Bezpieczna Matura 2009", zainicjowana w związku z przeciekami testów gimnazjalnych. Zadania maturalne w ponad 8 tysiącach liceów i techników w całej Polsce zostały dowiezione w ostatniej chwili, między godziną 5:00 a 7:30. Wszystko po to, by ograniczyć możliwość złamania pieczęci i ujawnienia zadań uczniom. Zgodnie z procedurami z poprzednich lat arkusze mógł odebrać od kuriera osobiście dyrektor szkoły a w wyjątkowych przypadkach upoważniony przez niego pracownik.

Było spokojnie, tylko jeden alarm bombowy

Egzamin przebiegał spokojnie, do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej dotarła wiadomość o fałszywym alarmie bombowym w Łapach w woj. podlaskim, nie miał on jednak wpływu na przebieg egzaminu - poinformował Mirosław Sawicki, wicedyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Inny problem wystąpił w Koszalinie. Siedmiu absolwentów prywatnego Liceum Ogólnokształcącego nie przystąpiło do matury. Dyrektor placówki nie dopełniła bowiem formalności i nie zgłosiła rejestru uczniów do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Jak poszło? Zachęcamy do dyskusji na forum

Podziel się