Na południu Turcji zmarła osoba, u której podejrzewano nową grypę A/H1N1 - podały media tureckie. Szpital zdementował jednak doniesienia, że ich pacjent zmarł na nową grypę.
Rzecznik szpitala w prowincji Antalya zaprzeczył, żeby ich pacjent zmarł na świńską grypę. Wcześniej media podawały, że to właśnie wirus A/H1N1 był przyczyną śmierci chorego. Miał on być pierwszą śmiertelną ofiarą nowego wirusa grypy w Turcji.
Meksyk: zagrożenie minęło
Władze Meksyku poinformowały, że największe zagrożenie epidemią świńskiej grypy w tym kraju minęło. Rząd Meksyku poinformował o 500 potwierdzonych zachorowaniach na świńską grypę i 19 ofiarach śmiertelnych. Testy laboratoryjne pozwoliły wykluczyć wirusa H1N1 jako przyczynę zgonów kilkudziesięciu osób, które początkowo uznano za prawdopodobne ofiary choroby. "Epidemia jest obecnie w fazie spadkowej" - oświadczył meksykański minister zdrowia Jose Cordoba.
Uspokajające informacje napływają też z USA. Liczba potwierdzonych przypadków zarażenia wirusem H1N1 wzrosła ze 160 do 240. Według dyrektora amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób Richarda Bessera świńska grypa rozprzestrzenia się w podobny sposób jak zwykła sezonowa grypa, a wirus H1N1 nie przypomina bardzo groźnych wirusów które pojawiały się w przeszłości.