Zapaleniem zniczy przed ambasadą Iranu przedstawiciele Partii Demokratycznej - demokraci.pl wyrazili w sobotę swój sprzeciw wobec egzekucji wykonanej na 23-letniej Delarze Darabi. Młoda Iranka została skazana na śmierć za zbrodnię popełnioną w czasie, gdy była nieletnia.
Fot. YYYY
Delara Darabi. Skazana na śmierć w Iranie. 1 maja 2009 wykonano egzekucję.
- Zapalone znicze są wyrazem sprzeciwu wobec egzekucji, która była cynicznym złamaniem zasad praworządności i odebraniem prawa do obrony - powiedział Wojciech Ożdżeński z Partii Demokratycznej. Przed budynkiem ambasady pozostawiono także zdjęcia Delary Darabi.
Iranka została uznana za winną zabicia w wieku 17 lat kuzyna swego ojca w trakcie włamania dokonanego z 19-letnim wówczas wspólnikiem. Sąd Najwyższy potwierdził wyrok w 2007 roku. W piątek stracono ją w więzieniu w mieście Raszt, na północny wschód od Teheranu.
AI: Cyniczny krok władz
- Amnesty International jest oburzona z powodu egzekucji Delary Darabi, tym bardziej, że obrońca nie został o tym poinformowany. Według obowiązującego prawa władze mają obowiązek powiadomienia adwokata co najmniej 48 godzin przed wykonaniem wyroku - powiedziała Hassiba Hadj Sahraoui, wiceszefowa AI na Bliski Wschód i Afrykę Północną.
- Wydaje się, że był to cyniczny krok ze strony władz, które chciały uniknąć demonstracji w kraju i na świecie, a które mogłyby ocalić życie Delary Darabi - dodała.
Iranka została stracona, mimo że 20 kwietnia br. Sąd Najwyższy odroczył egzekucję o dwa miesiące. - To jest wskazówka, że decyzje Sądu Najwyższego nie są respektowane w prowincjach kraju - wskazuje AI.