Dwaj funkcjonariusze oddziału realizacyjnego z Ministerstwa Finansów zostali poważnie ranni w czasie akcji w Annopolu na Lubelszczyźnie. Próbowali zatrzymać kierowcę, który staranował dwa radiowozy i zaczął uciekać. Został zatrzymany kilka godzin później. Przewoził papierosy warte 100 tys. złotych.
Funkcjonariusze Urzędu Kontroli Skarbowej w Lublinie i Ministerstwa Finansów wiedzieli, że w samochodzie Audi przejeżdżającym przez Annopol jest duża partia papierosów z przemytu.
Jak powiedział radiuTOK FM Marek Kostyła, rzecznik Urzędu Kontroli Skarbowej w Lublinie, samochód nie zatrzymał się na wezwanie; przejechał też przez rozłożoną kolczatkę. Staranował dwa oznakowane pojazdy kontroli skarbowej, w wyniku czego dwóch funkcjonariuszy zostało rannych. Obaj trafili do szpitala, m.in. z obrażeniami głowy i kręgosłupa.
Przemytnik, który też został ranny, wyskoczył z samochodu i uciekł. Zatrzymano go kilka godzin później w zaroślach nad Wisłą. Wcześniej w jego aucie znaleziono 15 tysięcy paczek papierosów, wartych ok. 100 tysięcy złotych.
- Zatrzymany mężczyzna jest w tej chwili na obserwacji w szpitalu. Pilnują go policjanci - informuje Janusz Majewski, rzecznik policji w Kraśniku.
Prawdopodobnie jutro zostanie przesłuchany. To 27-latek z Chełma. Odpowie nie tylko za przestępstwa skarbowe, ale też za czynną napaść na funkcjonariuszy z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. Może mu grozić nawet 10 lat więzienia.