Wałęsa: Niech Europa pamięta o Gdańsku. Pomóżcie stoczni!

tan
30.04.2009 , aktualizacja: 30.04.2009 13:23
A A A Drukuj
- Tutaj, w Polsce, w Gdańsku jest pomnik pierwszego wielkiego zwycięstwa globalnej Europy. Proszę Was: pomyślcie jak nie zniszczyć tego pomnika. Nie wierzę, by Europa nie miała na to pomysłu - apelował na kongresie Europejskiej Partii Ludowej Lech Wałęsa, odnosząc się do groźby likwidacji miejsc pracy, jaka wisi nad Stocznią Gdańską.
Lech Wałęsa na kongresie EPP w Warszawie
Fot. PETER ANDREWS REUTERS
Lech Wałęsa na kongresie EPP w Warszawie
Lech Wałęsa nie kryje sympatii dla Jana Krzysztofa Bieleckiego, jako ewentualnego kandydata na prezydenta
Fot. Alik Keplicz AP
Lech Wałęsa nie kryje sympatii dla Jana Krzysztofa Bieleckiego, jako ewentualnego kandydata na prezydenta
Lech Wałęsa na kongresie EPP
Fot. PETER ANDREWS REUTERS
Lech Wałęsa na kongresie EPP
Wałęsa zaczął swoje przemówienie na kongresie ugrupowania, do którego należy m.in. Platforma Obywatelska, od opowieści o walce Polaków o wolność po zakończeniu II Wojny Światowej.

- Nigdy nie przyjęliśmy do wiadomości ustaleń końca II Wojny Światowej - podkreślał były prezydent i opisywał, jak Polska walczyła w kolejnych dekadach. Gdy dotarł do strajków w stoczni gdańskiej, określił je mianem "zwycięstwa wspaniałej i mądrej walki, która przyniosła zjednoczenie Europy". - Naszemu pokoleniu udało zamknąć się epokę podziałów i granic - podkreślał.

"Odbierzcie argumenty demagogom!"

- Po drodze (po 4 czerwca '89 - przyp. red.) trochę zniszczyliśmy, albo niewykorzystaliśmy szans i stąd demagodzy, populiści występują przeciwko naszej jedności. Chcą zakłócić zjednoczenie, wykorzystają każde potknięcie jakie nas spotkało po drodze - mówił Wałęsa.

- To nieprawdopodobne, że większość Europy, która ma takie argumenty, nie potrafi zabrać argumentów tym demagogom! - kontynuował.

"Obecna ekonomia nie nadaje się na XXI wiek"

Dalej były prezydent apelował o odświeżenie i poprawienie systemu ekonomicznego, który wprowadza niepotrzebne podziały w Europie. - Mamy przed sobą dwa zadania. Wyrównać poziom rozwoju, który powstał przez europejskie granice i zauważyć, że pan Bóg nie dał nam wszystkim po równo. Wszyscy jednak - zgodnie z walką "Solidarności" - są niezbędnie potrzebni i każdy mający problemy jest stratą dla nas wszystkich - przemawiał Wałęsa podkreślając, że słowa wypowiada "jako było rewolucjonista".

- Proszę Was, jako zorganizowane do rządzenia Europą siły: zauważcie te różnice epokowe, poprawcie system ekonomiczny, bo ta ekonomia nie nadaje się na XXI wiek - przekonywał.

Przemówienie Wałęsy na Kongresie Europejskiej Partii Ludowej (EPP) zostało przywitane i pożegnane owacją na stojąco.

Podziel się