Nowy spot PiS-u kontra rzeczywistość: 5 różnic>> Data emisji spotu zbiega się z wizytą w Warszawie europejskich przywódców. Tymczasem według PiS, Donald Tusk nie potrafi z nimi odpowiednio rozmawiać i tylko poklepuje ich po plecach. By - jak można wywnioskować - pokazać, że z premierami i prezydentami jest na dobrej stopie.
Tymczasem problemów nie brakuje. Lektor w spocie wylicza: "
Rosja buduje z Niemcami gazociąg z pominięciem Polski, nie ma nas w grupie G-20, praktycznie zamarł nasz
eksport mięsa na wschód, Rosjanie obrażają nas, mówiąc, że Katyń był pomyłką, Steinbach buduje Centrum Wypędzonych, (...) Polska przegrywa, bo nasz kraj nie rozmawia jak równym z równym".
Antidotum ma być twarde przywództwo Lech Kaczyńskiego, który załatwił dla naszego kraju kilka ważnych spraw, takich jak "miliardy euro, koalicję w obronie Gruzji czy przypieczętowanie Euro 2012".