"Katyń" Wajdy na indeksie w Chinach. Władze: Nie zgadza się z naszą ideologią

awe, Gazeta.pl
28.04.2009 22:40
A A A Drukuj
Władze Chin zakazały rozpowszechniania filmu "Katyń" Andrzeja Wajdy. - Dostałem pismo, w którym władze Chin zawiadomiły, że ideologia filmu nie zgadza z oficjalnym punktem widzenia władz - mówi portalowi Gazeta.pl Andrzej Wajda. Tymczasem na chińskich bazarach można kupić piracką kopię dzieła.
Andrzej Wajda na premierze filmu

Andrzej Wajda na premierze filmu "Katyń" (Fot. Filip Klimaszewski)

Nominowany do Oscara film "Katyń" Andrzeja Wajdy trafił na indeks w Chinach. To pierwszy po upadku komunizmu polski film, którego dystrybucja została oficjalnie zakazana.

- Władze napisały pismo, w którym zawiadomiły właściciela filmu, że nie może on być pokazany w Chinach ze względu na to, że jego ideologia nie zgadza się z oficjalnym punktem widzenia władz - powiedział portalowi Gazeta.pl Andrzej Wajda.

O zakazie poinformowano reżysera w oficjalnym dokumencie, który z wizyty w Chinach przywiózł prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich Jacek Bromski.



Co w filmie nie zgadza się z "oficjalną ideologią"? Tego reżyser nie usłyszał. - Tam nie ma żadnego uzasadnienia, tam jest tylko stwierdzenie faktu. To jest oficjalny dokument na którym jest bardzo ładna, czerwona pieczątka - mówi Wajda.

Cenzura kontra piraci

Z cenzurą państwową wygrali jednak piraci. Okazuje się, że pirackie kopie filmu są do kupienia na bazarach. - Jacek Bromski przywiózł mi stamtąd kopię z chińskimi napisami. Spytałem "gdzieś to znalazł?", a on mówi, że to można kupić na targu - tłumaczy reżyser. Zdaniem twórcy to pozytywny sygnał. Nielegalną działalność piratów porównuje bowiem do funkcjonującego w PRL tzw. "drugiego obiegu" kultury.



Pytany o kontrowersje, jakie po emisji "Katynia" pojawiły się także w prasie europejskiej uważa, że "to zdumiewające". Przypomina, że dla zbrodnie popełnione w czasie wojny przez Związek Radziecki są niewygodnym tematem dla europejskiej lewicy. - Gdzieś na świecie jednak pozostało to kłamstwo katyńskie. Mieliśmy nadzieję, że po tylu latach to zostanie wyjaśnione. To zdumiewające, że może ono powracać - podkreśla Wajda.

Andrzej Wajda był dziś gościem "Gazety Cafe". Opowiadał o swoim najnowszym filmie "Tatarak"

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX