Trzy osoby z podejrzeniami świńskiej grypy w Polsce

ga gazeta.pl
28.04.2009 , aktualizacja: 28.04.2009 17:38
A A A Drukuj
Szpital zakaźny Fot. Robert Kowalewski / AG Szpital zakaźny
Obecnie w Polsce są trzy osoby z podejrzeniami świńskiej grypy - informuje Główny Inspektorat Sanitarny. Dwie osoby są w szpitalu na warszawskiej Woli, jedna w szpitalu w Elblągu. Wszyscy przyjechali niedawno z Meksyku - mówi portalowi Gazeta.pl Tomasz Misztal z GIS.
Pielęgniarka wchodzi do pomieszczenia przygotowanego jako kwarantanna w szpitalu w Taoyuanie, Tajwan
Fot. NICKY LOH REUTERS
Pielęgniarka wchodzi do pomieszczenia przygotowanego jako kwarantanna w szpitalu w Taoyuanie, Tajwan
GALERIA ZDJĘĆ
W Warszawie, w wojewódzkim szpitalu zakaźnym na Woli leży kobieta, zameldowana w Sochaczewie obywatelka Meksyku, która wróciła do Polski 24 kwietnia. Dwa dni później zgłosiła się do prywatnej kliniki z objawami grypy. Dziś zdecydowano się na jej hospitalizację.

W szpitalu zakaźnym jest też Polak, który z Meksyku wrócił dwanaście dni temu. On też od kilku dni uskarżał się na objawy grypopodobne i też został dziś hospitalizowany. W tym przypadku lekarze podejrzewają jednak przeziębienie. Wirus świńskiej grypy wylęga się w ciągu dziesięciu dni.

Trzeci przypadek jest w Elblągu. To Polka, która z Meksyku wróciła także 24 kwietnia. - Pobraliśmy wymazy, przeprowadzane są badania na szczep grypy. Pacjenci czują się dobrze, Nie mamy się czego obawiać uspokaja Tomasz Misztal. Jutro a najdalej pojutrze dowiemy się, czy chorzy mają lekkie przeziębienie, czy też są to pierwsze przypadki tak zwanej "świńskiej grypy" w naszym kraju.

Wczoraj na Okęciu do lekarzy zgłosił się też mężczyzna, Meksykanin który podejrzewał u siebie świńską grypę. Został przebadany, lekarze nie stwierdzili, by był zarażony jakąś odmianą grypy. Meksykanin nie został umieszczony w szpitalu, pozostaje jednak pod obserwacją.

W najbliższych dniach należy spodziewać się, że takich przypadków będzie więcej, gdyż do Polski z Meksyku powróci ponad 50 turystów i pielgrzymów.

Specjaliści: Nie panikować

Specjaliści apelują, by w związku z rozprzestrzenianiem się świńskiej grypy nie panikować, lecz zachować ostrożność. Już wczoraj media podawały informacje o pierwszych podejrzeniach wystąpienia choroby w Polsce. Do szpitala w Zielonej Górze zgłosiła się kobieta, która wróciła z urlopu w Meksyku z objawami przeziębienia. Została zatrzymana na obserwację na oddziale zakaźnym szpitala. Okazało się, że jest jedynie lekko przeziębiona.

Środki ostrożności

Minister zdrowia przypomina, że główne objawy zarażenia wirusem świńskiej grypy to ogólne osłabienie, brak apetytu, kaszel i bardzo wysoka gorączka. Okres wylęgania to 10 dni. Grypą nie można zarazić się przez jedzenie mięsa wieprzowego. Polacy wracający z państw, dotkniętych świńską grypą, na większości międzynarodowych lotnisk otrzymają ulotki. Będą też mogli skorzystać tam z dyżurów lekarskich. Polskie władze radzą, aby zachować spokój i na razie unikać podróży do Meksyku.

Podziel się