- To spot nietypowy, bo zachęcający do głosowania na PO - mówi Adam Bielan, rzecznik
PiS. Co przedstawia ironiczny materiał?
"Drużyna Palikota" - Drużyna Palikota otworzy Europę na Polskę miłości, wolności i swobody, nowego języka - mówi narrator. W tym czasie na zdjęciach widzimy Palikota w koszulce z napisem "Jestem gejem", pijącego z premierem Donaldem Tuskiem alkohol i pokazującego język.
Kolejne kadry ukazują scenę ze słynnej konferencji Janusza Palikota, podczas której wystąpił z wibratorem i rewolwerem; słychać też kilka niecenzuralnych zwrotów w jego wykonaniu. Widzimy też posła pijącego ze słynnej już "małpki" i... dłubiącego w nosie. Towarzyszy temu komentarz lektora: - Ogłada, kultura osobista, wykwintne maniery zdobyły mu poparcie emerytów i studentów, którzy wpłacili setki tysięcy zł na jego kampanie - słyszymy.
Polska Donalda Tuska Na koniec 22 sekundowego spotu ukazują się twarze kandydatów PO do Parlamentu Europejskiego: Jacka Saryusz-Wolskiego, Danuty Huebner, Róży Thun, Janusza Lewandowskiego, Leny Kolarskiej- Bobińskiej i Jerzego Buzka. Ich wizerunki, umieszczone na sześciu gwiazdkach nawiązujących do flagi UE, krążą wokół największej gwiazdki z wizerunkiem Janusza Palikota. - Nikt lepiej nie będzie reprezentować Polski Donalda Tuska w Europie, niż
Janusz Palikot - tymi słowami kończy się spot. Obrazom towarzyszą dźwięki IX Symfonii Ludwiga van Beethovena.
To już kolejny spot PiS w tym roku.
Poprzedni pt. "Kolesie" był przedmiotem pierwszej w tegorocznej kampanii do PE rozprawy w trybie wyborczym.