Silne trzęsienie w Meksyku W Meksyku zatrzęsły się wysokie budynki - relacjonują świadkowie. Ludzie są ewakuowani. Jak podaje Reuters, nie widać na razie wyraźnych śladów zniszczeń. Nie ma także doniesień o rannych.
Jak podały amerykańskie służby geologiczne, wstrząsy wystąpiły około 30 kilometrów na południowy wschód od Tixtli w stanie Guerrero i około 240 kilometrów na południe od Meksyku. Epicentrum znajdowało się na głębokości 40 kilometrów.
Trzęsienia o tej sile zaliczane są do silnych i mogą spowodować zniszczenia. W Mexico City i okolicznych miejscowościach, które najprawdopodobniej dotknięte są trzęsieniem, mieszka około 20 milionów ludzi.
"Jestem przerażona" - Jestem przerażona - mówi w rozmowie z agencją AP 22-letnia Sarai Luna Pajas, która po trzęsieniu została ewakuowana ze swojego biura. - My, Meksykanie, nie jesteśmy przyzwyczajeni do życia w takim strachu. W jednym momencie dzieje się to wszystko: kryzys ekonomiczny, świńska
grypa i teraz trzęsienie ziemi. To jak Apokalipsa - dodaje. W podobnym tonie wypowiadają się inni mieszkańcy stolicy Meksyku, którzy w popłochu, w maskach na twarzach opuszczali swoje
domy i biura.
Chwilę przed informacją o trzęsieniu ziemi, minister zdrowia Jose Angel Cordova podał, że liczba osób, które zmarły najprawdopodobniej na świńską grypę,
wzrosła do 149.