Mularczyk: W drugiej połowie spotu będą przeprosiny

rik PAP
27.04.2009 , aktualizacja: 27.04.2009 18:26
A A A Drukuj
- Wykonamy wyrok sądu, co nie znaczy, że jest on spójny - skomentował w radiu TOK FM wyrok ws. spotu PiS poseł tej partii Arkadiusz Mularczyk.
Ryszard Kalisz
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Ryszard Kalisz
- Wydają mi się niebezpieczne takie sytuacje, kiedy sąd z chirurgiczną precyzyjną zaczyna w trybie 24-godzinnym badać, czy coś jest prawdą, czy coś jest fałszem - powiedział Mularczyk.

Jego zdaniem "sytuacja jest dosyć zabawna, bo dwie informacje z tego spotu mogą być publikowane, a dwie nie". - Zakładam, że jeśli partia wykupiła czas antenowy, to przypuszczalnie ten czas zostanie skrócony o połowę, a w drugiej połowie będą przeprosiny - powiedział.

Poseł PiS dodał również, że według niego "informacje zawarte w spocie były oparte o materiały wynikające z mediów, dziwne, ze PO nie pozwała mediów do sądu".

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok sądu okręgowego ws. spotu pt. "Kolesie". PiS nadal nie może rozpowszechniać części spotu - tej, w której mowa o senatorze Tomaszu Misiaku i żonie ministra Aleksandra Grada. Partia Jarosława Kaczyńskiego będzie musiała przeprosić PO za nieprawdziwe stwierdzenia zawarte w tych fragmentach materiału.

SLD o wyroku: PiS nie mógł udowodnić swoich stwierdzeń

Zdaniem Ryszarda Kalisza (SLD), wyrok sądu apelacyjnego w sprawie spotu "Kolesie" jest słuszny, ponieważ PiS nie było w stanie udowodnić prawdziwości stwierdzeń zawartych w reklamówce.

- Ważna jest prawdziwość treści zawartych w materialne wyborczym. Musi to być treść, która odpowiada rzeczywistości. Ciężar dowodu spoczywa na tym, który emituje materiał wyborczy - podkreślił Kalisz w rozmowie z dziennikarzami.

W ocenie posła SLD, wyrok sądu okręgowego i apelacyjnego "jest słuszny, ponieważ PiS nie był w stanie udowodnić prawdziwości stwierdzeń" zawartych w reklamówce. - PiS popełnił błąd przed sądem okręgowym, bo posługiwał się pierwszymi stronami dzienników, a to, że gazety napisały nie zwalnia z badania prawdziwości - dodał Kalisz.

Podziel się