Fragmenty spotu wycofane Sąd Apelacyjny w Warszawie zakazał Prawu i Sprawiedliwości emitować spot pt. "Kolesie" w poprzedniej formie. PiS nie może bowiem rozpowszechniać nieprawdziwych informacji, jakoby "rząd PO załatwił firmie senatora Tomasza Misiaka zlecenie na 48 mln zł, a żonie ministra Grada zlecenia na 50 mln zł". Fragmenty materiału zawierające te stwierdzenia nie będą mogły być pokazywane.
Sąd apelacyjny uznał jednak: zażalenie PiS dotyczące zakazu emisji fragmentów mówiących, że "rząd PO zwalniał pracowników stoczni, a prezydent miasta stołecznego Warszawy przyznała swoim ludziom nagrody w wysokości 58 mln zł" jest zasadne. Stwierdzenia te - zdaniem sądu - nie są fałszywe, można je określić jako "skróty myślowe". Te fragmenty materiału wyborczego PiS będą mogły być rozpowszechniane.
Sąd apelacyjny: PiS ma przeprosić Sąd apelacyjny podtrzymał orzeczenie sądu pierwszej instancji, iż PiS ma przeprosić Platformę w mediach. Zmieniono jednak
treść oświadczenia - usunięto z niego fragmenty, w których PiS ma przeprosić za nieprawdziwe stwierdzenia "jakoby rząd PO zwalniał pracowników stoczni oraz, jakoby prezydent miasta stołecznego Warszawy przyznała swoim ludziom nagrody w wysokości 58 mln zł". PiS nie musi też przepraszać Platformy za naruszenie dóbr osobistych.
Treść nowego oświadczenia brzmi: "Komitet Wyborczy
Prawo i Sprawiedliwość informuje, że w swoim materiale wyborczym w postaci spotu telewizyjnego pt. 'Kolesie' podał nieprawdziwe informacje, że rząd Platformy Obywatelskiej załatwiał firmie senatora Tomasza Misiaka zlecenia za 48 mln zł, a firmie żony ministra Grada na kwotę 50 mln zł oraz zł i przeprasza Platformę Obywatelską za wprowadzanie wyborców w błąd".
Oświadczenie z przeprosinami ma się ukazać na antenie:
TVN,
TVN24, TVP1,
Polsat News, Polsat paśmie czasowym pomiędzy godziną 20.00 a 22.00. A także na stronie internetowej Prawa i Sprawiedliwości oraz na portalach Gazeta.pl oraz Dziennik.pl. Ma ono zostać opublikowane w ciągu 48 godzin od uprawomocnienia się wyroku.
Proces w trybie wyborczym PO pozwała ws. spotu PiS w trybie wyborczym. W czwartek sąd pierwszej instancji zakazał emisji całego spotu i nakazał PiS przeprosić PO. Dzień po tym PiS odwołał się od tego wyroku.
Zgodnie z ordynacją wyborczą, jeżeli materiały wyborcze, np. plakaty, ulotki, hasła i wypowiedzi lub inne formy prowadzonej w okresie kampanii wyborczej agitacji, zawierają informacje nieprawdziwe, pełnomocnik komitetu wyborczego lub kandydat na posła ma prawo wnieść pozew do sądu okręgowego, w m. in. o wydanie nakazu sprostowania takich informacji.