Specjalny raport o epidemii świńskiej grypie Nie można zatajać objawów - Jeżeli wirus nie ulegnie zmianom, to nie przewiduję, by w Polsce miała wybuchnąć epidemia świńskiej grypy. Ma ona stosunkowo mały potencjał epidemiologiczny - powiedział prof. Zieliński.
Jak dodał, jeżeli okaże się, że wirus dotrze do Polski, kluczowe będzie to, czy osoby z objawami choroby będą szybko zgłaszały się do lekarzy. - Zagrożeniem mogą być ci, którzy zatają objawy - wtedy rozwijająca się w nich choroba może być groźna dla wielu osób.
Wcześniej o "realnym zagrożeniu" świńską grypą
mówił wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Adam Rapacki. Wirus nie taki groźny? - Wirus świńskiej grypy może nie być tak groźny, jak się o nim mówi. Tylko że w Meksyku trafił na wyjątkowo podatny grunt - uważa prof. Zygmunt Pejsak z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach. Jak podkreśla, mieszkańcy Stanów Zjednoczonych ze względu na lepsze warunki życia mają sprawniejszy układ odpornościowy. Dzięki temu śmiertelność w Stanach jest dużo mniejsza niż w Meksyku.
Kiedy szczepionka? - Trudno jest dokładnie określić, jak długo będzie trwało opracowywanie szczepionki. Specjaliści oceniają minimalny czas na ok. osiem tygodni, ale trzeba pamiętać, że opracowanie szczepionki nie równa się zapewnieniu jej dostępności - powiedziała rzeczniczka producenta leków GlaxoSmithKline Anna Olszewska. Podkreśliła jednak, Polska nie będzie miała pierwszeństwa w dostępie do niej.
Jak zaznaczyła, pierwszeństwo w dostępie do szczepionki po jej wyprodukowaniu będą miały kraje, które zarezerwowały szczepionkę dla swoich obywateli. - Zgodnie z naszą wiedzą, Polska takiego kontraktu nie podpisała -dodała.
Świńska grypa jak zwykła Państwowa Inspekcja Sanitarna informuje, że objawy świńskiej grypy są podobne do tych towarzyszących grypie sezonowej. Występują gorączka, osłabienie, brak apetytu, kaszel, a u niektórych osób także katar, ból gardła, nudności, wymioty i biegunka. Zaznacza przy tym, że szczepionki przeciwko grypie sezonowej mogą nie zapewnić pełnej ochrony przed zakażeniem wirusem grypy świńskiej. Zarażenie grypą świńską może nastąpić poprzez kontakt z chorym zwierzęciem lub chorym człowiekiem, natomiast nie jest groźne jedzenie wieprzowiny.
Jedzenie prawidłowo przygotowanego i poddanego obróbce termicznej (
gotowanie, smażenie, pieczenie itp.) mięsa jest bezpieczne - uspokaja Inspekcja.
Nowy, nieznany dotąd wirus grypy pojawił się w Meksyku - według ostatnich danych liczba ofiar wzrosła tam już do 103. Według ocen meksykańskiego resortu zdrowia zarażonych jest 1614 ludzi, w tym około 400 hospitalizowanych. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podała w sobotę, że świńska grypa "ma potencjał" spowodowania ogólnoświatowej pandemii, ale za wcześnie jeszcze na to, by powiedzieć, że do tego dojdzie. Podkreśliła też, że jest to nowy szczep - mieszanka świńskich, ludzkich i ptasich wirusów grypy.