Katecheta donosi parafiom - śledztwa nie będzie

Łukasz Konarski, TOK FM
24.04.2009 , aktualizacja: 24.04.2009 17:50
A A A Drukuj
Gdańska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie wyniesienia przez katechetę z jednego z gdańskich liceów danych osobowych uczniów, którzy zamiast religii wybrali etykę.
Katecheza w Polsce
Fot. Krzysztof Karolczyk / AG
Katecheza w Polsce
- Uznaliśmy, że zachowanie katechety nie nosi znamion czynu zabronionego - mówi szefowa prokuratury Gdańsk Śródmieście Renata Klonowska. - Przekazanie do parafii danych uczniów, którzy nie uczęszczają na religię, a są członkami Kościoła katolickiego nie stanowi naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych.

Dane uczniów nie-katolików zdaniem prokuratury nie były przekazywane. A przekazanie danych o katolikach mieści się w zakresie zadań statutowych Kościoła. - Dane te nie były przekazywane innym osobom, a więc nie dopatrzyliśmy się w tym działaniu przestępstwa - dodaje Klonowska.

Prokuratorzy przyznają, że nie mieli dużego pola manewru, gdyż nie mogli przesłuchać ani katechety ani uczniów gdańskiego liceum. Do prokuratury zgłosił się jeden pokrzywdzony uczeń i teraz to od niego będzie zależało, czy sprawa będzie miała dalszy bieg. Może złożyć zażalenie do sądu rejonowego. Ma na to siedem dni od daty otrzymania z gdańskiej prokuratury pisemnego uzasadnienia odmowy wszczęcia postępowania.

Gdańska prokuratura wszczęła z urzędu postępowanie sprawdzające, gdy w marcu Radio TOK FM ujawniło, że katecheta w VI LO w Gdańsku, powołując się na instrukcję Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej Gdańskiej, zebrał adresy uczniów, którzy nie chodzą na lekcje religii i przesłał je do parafii w miejscach ich zamieszkania. Szkolna Rada Rodziców wysłała protest w tej sprawie do kurii, argumentując, że doszło do złamania ustaw o gwarancjach wolności sumienia i wyznania oraz o ochronie danych osobowych.

W pisemnej odpowiedzi kuria poinformowała, że potrzeba zbierania danych uczniów nie uczęszczających na lekcje religii wynika z wewnętrznej instrukcji Wydziału Katechetycznego z 2004 r. Zdaniem kurii taka praktyka jest niezbędna, aby ocenić np. czy dana osoba może być dopuszczona do sakramentów lub pełnić rolę rodzica chrzestnego. Wydział Katechetyczny powołał się też na przepisy konkordatu, zapewniającego Kościołowi m.in. swobodne i publiczne pełnienie swojej misji.

Podziel się