Epidemia świńskiej grypy szaleje w Meksyku. Są przypadki w USA

Władze Meksyku przyznały, że w kraju wybuchła epidemia świńskiej grypy. W stolicy Meksyku zamknięto szkoły, muzea, kina i biblioteki oraz zawieszono wszystkie zgromadzenia publiczne. Prowadzone są także masowe szczepienia przeciwko wirusowi. Najprawdopodobniej jest zbyt próżno, by powstrzymać wybuch epidemii w USA - przyznało amerykańskie Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorób. W Stanach Zjednoczonych zachorowało już siedem osób. Liczbę chorych w Meksyku szacuje się już na 1 tys. i stale rośnie.
- 20 osób zmarło na świńską grypę. Co najmniej 50 kolejnych zgonów może mieć związek z epidemią. Zdecydowana większość ofiar to osoby pomiędzy 25 a 45 rokiem życia - poinformował minister zdrowia Meksyku Jose Angel Cordova. Jak dodał, wieczorem liczba zarażonych osób wzrosła do ponad tysiąca. - To zmutowany wirus, który pochodzi od świń. Może on się przenosić na ludzi - powiedział Cordova.

Szkoły, biblioteki, kina i teatry w stolicy Meksyku zostały zamknięte. Odwołano także wszystkie publiczne imprezy zaplanowane na najbliższe dni. Władze kraju zgromadziły już 600 tys. szczepionek. Zwykle zatłoczone ulice 20 - milionowej stolicy Meksyku wyludniły się. Pasażerowie podróżujący metrem i autobusami zakrywają usta maskami chirurgicznymi. Na stołecznym lotnisku pełnią dyżury ekipy lekarzy. Medycy proszą pasażerów z objawami grypy by zrezygnowali z lotu. Podróżni są też proszeni o wypełnianie specjalnych kwestionariuszy zdrowotnych.

Jak zapewniają władze, na razie granice Meksyku nie zostaną zamknięte.

Epidemia w USA?

Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że ofiarami epidemii w Meksyku mogą być setki ludzi. Według WHO epidemia mogła się już przedostać na terytorium Stanów Zjednoczonych. Potwierdza to amerykańskie Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorób. - Wiele wskazuje na to, że powstrzymanie wybuchu epidemii w USA jest mało prawdopodobne - powiedział dr Richard Besser z centrum.

W USA odnotowano już siedem przypadków zachorowań. Życiu zarażonych Amerykanów nie zagraża niebezpieczeństwo. Chorzy pochodzą z Meksyku i Kalifornii, stanów położonych przy granicy z Meksykiem.

- Biały Dom śledzi sytuację związaną z epidemią. Prezydent Barack Obama jest na bieżąco informowany o sprawie - poinformowali w komunikacie przedstawiciele administracji USA.

Nowy rodzaj grypy

Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom stwierdził, że taka postać wirusa nigdy wcześniej nie pojawiła się na terytorium USA. Stwierdzono, że to mieszanina wirusów występujących wśród świń, ptaków i ludzi. Wirus może przenosić się ze świń na ludzi, rzadko jednak dochodzi do zarażania między ludźmi.

Na stronie internetowej Centrum pojawiła się informacja, że nie ma szczepionki, która chroniłaby ludzi przed zarażeniem świńską grypą. Istnieje jedynie środek zapobiegający zarażeniom pomiędzy zwierzętami. - Szczepionka na sezonową grypę może częściowo zapobiec świńskiemu wirusowi H3N2, ale nie wirusowi H1N1 - czytamy na stronie.

WHO działa

Rzecznik WHO Gregory Hartl w rozmowie z agencją Reutera powiedział, że organizacja powoła nadzwyczajny komitet, który ma ustalić, czy wybuch epidemii stanowi międzynarodowe zagrożenie.

Hartl dodał, że na 18 przebadanych próbek, jakie pobrano od chorych w Meksyku 12 wykazuje taką samą strukturę genetyczną, jak wirus znaleziony na terenie USA. Dodał, że potrzebne są dalsze informacje, by zmienić wysokość alarmu epidemiologicznego.

Skomentuj:
Epidemia świńskiej grypy szaleje w Meksyku. Są przypadki w USA
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX