Zaremba: Do końca starałem się być lojalny

mar, PAP
24.04.2009 , aktualizacja: 24.04.2009 13:20
A A A Drukuj
- Do końca starałem się być lojalnym członkiem PO; wykorzystałem wszystkie możliwości nacisku, by rząd podjął obronę polskich stoczni; odpowiedzią było milczenie - w ten sposób senator Krzysztof Zaremba uzasadniał swoje odejście z PO.
Senator Krzysztof Zaremba
Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG
Senator Krzysztof Zaremba
- Jako senator RP wykorzystałem wszystkie możliwości i środki perswazji i nacisku, ażeby premier i odpowiedzialni ministrowie podjęli skuteczną obronę stoczni. Odpowiedzią było milczenie, lekceważenie i strach przed starszą panią z Brukseli - mówił w Szczecinie Zaremba.

Jak podkreślił, jako senator, który reprezentuje ponad 200 tys. wyborców oraz większość załóg w Szczecinie i Gdyni, nie może dłużej tolerować tego stanu rzeczy.

Zaremba zapowiedział, że będzie senatorem niezależnym. Formalnie Zaremba złożył rezygnację z członkostwa w PO i klubie parlamentarnym tej partii w czwartek.

W Sejmie awantura

PiS wykorzystał w Sejmie sprawę Zaremby, zakłócając obrady i wygłaszając oświadczenia pod pretekstem pytań ws. formalnej. Tuż przed głosowaniem ws. poprawek Senatu do ustawy o finansowaniu partii, zgłosił się Joachim Brudziński i - zamiast pytać ws. poprawek Senatu - wygłosił oświadczenia ws. Zaremby i jagnięciny w sosie lipowym. Za nim inni posłowie PiS-u: Jacek Kurski, Tomasz Dudziński i Adam Hofman.. Kurski z uśmiechem zaczął pytać o Słońce Peru. Marszałek - na wniosek PO - zarządził w końcu przerwę.

- Żeby dorównać poziomem do Palikota, musielibyśmy się na podłodze położyć - oświadczył w TVN24 zadowolony z siebie i kolegów Hofman, komentując uwagi Kurskiego o Słońcu Peru.

PiS awanturuje się w Sejmie - czytaj

Podziel się