Lubuskie: Ratownicy medyczni grożą protestem

Sebastian Wierciak, TOK FM
23.04.2009 , aktualizacja: 23.04.2009 19:43
A A A Drukuj
Ratownicy medyczni z powiatu Strzelecko-Drezdeneckiego w Lubuskiem zamierzają "odejść" od karetek. Żądają wyższych stawek. Chcieliby zarabiać 22 zł brutto za godzinę
Ponad dwudziestu ratowników z Drezdenka, Strzelec Krajeńskich i Dobiegniewa domaga się zwiększenia stawki godzinowej za swoją pracę oraz podwójnego wynagrodzenia za pracę w święta. - Problem polega na tym, że w naszym powiecie stawki są najniższe w województwie i pomimo zwiększenia wartości kontraktu szpitala, nasze stawki nie zwiększają się. Załoga zdecydowała się więc na akcję protestacyjną. W pierwszym tygodniu maja zabraknie ratowników w karetkach wypadkowych - mówi jeden z inicjatorów protestu.

Dyrektor szpitala w Drezdenku Waldemar Skrzypiec zapewnia, że rozmowy z ratownikami trwają, a ich niskie zarobki spowodowane są słabą kondycją finansową placówki. - W tym momencie nie może być mowy o jakimkolwiek rozdawnictwie, każde wydatkowanie pieniędzy musi być starannie uzasadnione - tłumaczy dyrektor.

Kolejne spotkanie ratowników z władzami szpitala - w poniedziałek, mediatorem w sporze będzie wice-starosta powiatu. Dyrektor Skrzypiec żądania ratowników uważa za wygórowane, ale zapewnia, że ma dla swoich pracowników propozycję którą przedstawi w poniedziałek. - Dopóki nie uzgodnię szczegółów z nimi, nie chciałbym, żeby dowiadywali się o nich za pośrednictwem radia TOK FM - kwituje.

Skrzypiec zapewnia, że mieszkańcy powiatu mogą czuć się bezpieczni, a on sam zrobi wszystko, by do planowanego protestu nie doszło. Ratownicy chcą zarabiać 22 zł brutto za godzinę.

Podziel się