Przepis tworzyli cukiernicy, a internauci walczyli w konkursie na nazwę ciastka. Zwyciężyła zygmuntówka. Przy wyborze ciastka rozpatrywane były trzy kategorie - wygląd, smak i innowacyjność. Co ma w sobie zwycięzca opowiada Witold Teledziński, z cukierni Nova jeden z twórców ciastka - To krucha migdałowa foremka, czekolada, troszkę żurawiny, bita śmietana, a na wierzchu bezowa korona przykrywająca całość.
Godny następca wuzetki To właśnie żurawina jest zaskakującym smakiem wewnątrz słodkiej korony z bezów. Korony, która może wydrzeć pierwszeństwo wysłużonej wuzetce - do tej pory królowej warszawskich wypieków
- To godny następca wuzetki - mówi
Aga Zaryan, jeden z członków jury konkursu - smakuje inaczej, inaczej wygląda, będzie doskonale wyglądał obok niej na półkach cukierni.
Choć trudno nie zazdrościć jurorom konkursu oceniania kilkunastu słodkich kandydatów i kandydatek, jak wspomina Rafał Olbrychski, obrady wbrew pozorom wcale nie były łatwe. - Nie wiedziałem, że jest takie trudne - wspomina aktor - próbowałem zjadać tylko po kawałku, ale zjedzenie osiemnastu kawałków jest trudne dla organizmu.
Zygmuntówki od jutra mają zagościć w stolicy, przepis będzie wystawiony w internecie, by zygmuntówka mogła wyruszyć na podbój kraju. Życzymy powodzenia i smacznego.