- Najwyższym suwerenem jest społeczeństwo i to społeczeństwo osądzi, czy mówiliśmy prawdę, czy nie - mówił Błaszczak komentując wyrok sądu. Dalej Błaszczak pytał:
- Czy to prawda, ze pani prezydent przyznała nagrody swoim współpracownikom?
- Czy to prawda, ze za uczciwość został wyrzucony z platformy pan senator Misiak?
- Czy to prawda, ze w Polsce stocznie są likwidowane, czy nie?
- Zostawiamy te pytania ocenie Polaków i ja jestem pewien, ze ta ocena będzie sprawiedliwa - zakończył temat wyroku sądu Błaszczak.
Zgodnie z wyrokiem sądu, który nie jest prawomocny i PiS zapowiedział już, że się od niego odwoła, partia Jarosława Kaczyńskiego ma zakaz publikowania spotu "Kolesie". Musi także przeprosić Platformę Obywatelską w formie płatnego ogłoszenia na antenie:
TVN,
TVN24, TVP1,
Polsat News, Polsat w paśmie czasowym pomiędzy 20.00 a 22.00 - ogłosił sąd. Oświadczenie ma zostać także opublikowane na stronie PiS oraz na portalach Gazeta.pl oraz Dziennik.pl.
"Sąd pokazał, że stoi na stanowisko prawdy a nie fałszu" - Jest satysfakcja, bo potwierdzono nasze zastrzeżenia - komentował w rozmowie z radiem TOK FM odpowiedzialny za kampanię PO do Parlamentu Europejskiego Grzegorz Dolniak. - Mamy nadzieję, że ten wyrok uzmysłowi wszystkim tym, którzy chcieliby posługiwać się w kampanii wyborczej fałszem i nieprawdą, że nie warto tego czynić - dodał. Zdaniem innego polityka Platformy - Sławomira Nitrasa - decyzja sądu pokazuje, że " kłamstwem i pomówieniami nie da się wygrywać wyborów i prowadzić kampanii".
Z wyroku cieszą się nie tylko politycy PO. - Sąd pokazał, że stoi na stanowisko prawdy a nie fałszu - powiedział
Wojciech Olejniczak. - PiS chciał zafałszować rzeczywistość i dziś sąd tego zakazał. Tak powinien działać sąd w każdej tego typu sprawie - dodał szef Klubu Parlamentarnego Lewica.
Misiak gratuluje PO - Wyrok sądu uważam za sprawiedliwy. Gratuluję kolegom z Platformy - tak wyrok skomentował jeden z bohaterów spotu PiS - Tomasz Misiak. Senator złożył już w sądzie wniosek przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Na tym nie kończy. Niedługo ma skierować do sądu pozew przeciwko szefowi
SLD Grzegorzowi Napieralskiemu.