Centralna Komisja Egzaminacyjna nie podaje na razie, w którym mieście doszło do pomyłki. W tej szkole test zostanie na pewno zmieniony, ale - w zależności od kolejnych ustaleń - zmiana testów może dotyczyć większej liczby placówek.
Sprawą - według szefa CKE - na razie nie zajmuje się
policja, usiłuje ją wyjaśnić Okręgowa Komisja Egzaminacyjna. Bada ona, kto miał dostęp do kopert z zadaniami oraz czy jutrzejsze testy mogły zostać przekazane gdzieś dalej.
Krzysztof Konarzewski, szefa CKE, dodał, że na szczęście egzamin z języka obcego jest egzaminem pilotażowym i jeśli rzeczywiście doszłoby do przecieku, "nie zrujnowałoby to najważniejszego elementu, czyli rekrutacji".
Nie pierwsza nieprawidłowość Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Łomży wysłała też dziś kontrolę do
gimnazjum w Dobrym Mieście (Warmińsko-Mazurskie), by sprawdzić nieprawidłowości, do których doszło w tej szkole w środę na egzaminie gimnazjalnym/
Po południu
szkoła poinformowała OKE, że zamiast testu z zagadnieniami humanistycznymi nauczyciele rozdali uczniom test matematyczno-przyrodniczy, który mieli pisać dopiero następnego dnia.
18-latek zamieścił testy z odpowiedziami w internecie Wczoraj wieczorem wybuchła bomba. Okazało się bowiem, że
testy części humanistycznej egzaminu gimnazjalnego były dostępne w internecie już w przeddzień wieczorem . Okazało się, że zamieścił je tam nastolatek z Pragi Południe. Najprawdopodobniej testy dostał od matki, która jest sprzątaczką w jednym ze stołecznych gimnazjów.