Potraktowali klienta jak oszusta, dlatego teraz muszą płacić. Market budowlany OBI w Lublinie ma zapłacić klientowi 5 tysięcy złotych za straty moralne.
Fot. Daniel Adamski / AG
OBI
Wątpliwości kasjerki wzbudził jeden z banknotów, którymi płacił pan Edward. Kasjerka uznała, że jest fałszywy. Sprawdziła w dwóch testerach i wezwała ochroniarza.
Na oczach klientów mężczyzna został zabrany na zaplecze. Wezwano policję; policjanci zakuli go w kajdanki.
Po ekspertyzie w NBP okazało się jednak, że banknot był prawdziwy.
Pan Edward wystąpił przeciwko OBI do sądu i wygrał 5 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Sąd uznał wczoraj, że sklep mógł wyjaśnić wszystkie wątpliwości w sposób bardziej delikatny.