- Prof. Hawking jest bardzo chory. Został przewieziony do szpitala w Addenbrooke - informują władze uniwersytetu Cambridge, gdzie Hawking pełni funkcję prof. matematyki.
67-letni Brytyjczyk jest niemal całkowicie sparaliżowany i od lat jest przykuty do wózka inwalidzkiego. W wieku 22 lat zachorował na stwardnienie zanikowe boczne. Profesor porozumiewa za pomocą komputera poprzez syntetyzator mowy. Urządzenia obsługuje ruchem powieki i policzka - jedynymi nie sparaliżowanymi częściami twarzy.
Światową sławę osiągnął dzięki książce "Krótka historia czasu" wydanej w 1988 r., która niemal natychmiast stała się bestsellerem. Hawking jest także znany ze swoich prac dotyczących czarnych dziur i grawitacji.
Mimo zaawansowanego inwalidztwa jest niezwykle aktywny na polu naukowym i w życiu publicznym. W 2007 roku sparaliżowany naukowiec wzniósł się na wysokość ok. 8 tys. metrów na pokładzie specjalnie przebudowanego boeinga 727 i doświadczył stanu nieważkości. Był przygotowywany do planowanego na 2009 r. lotu w kosmos.
Władze uniwersytetu nie poinformowały na co cierpi profesor. Anonimowo jeden z przyjaciół naukowca opowiada, że Hawking chorował od kilku tygodni, a jego stan gwałtownie się pogorszył po wizycie w
USA, którą odbył w miniony weekend. Wcześniej był leczony na zapalenie płuc i według znajomego obecne kłopoty zdrowotne są powiązane z niedoleczoną chorobą.
Peter Haynes szef katedry matematyki wyraził nadzieję na jak najszybsze wyzdrowienie Hawkinga. - To fantastyczny kolega, mamy nadzieję, że jak najszybciej zobaczymy go tu razem z nami - powiedział.