Ukradł auto ze śpiącym dzieckiem w środku

mil
20.04.2009 , aktualizacja: 20.04.2009 11:39
A A A Drukuj
33-latek ukradł auto, w którym spało 7-letnie dziecko. Mając 1,5 promila alkoholu w organizmie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożną skarpę. Dopiero wtedy zorientował się, że nie jest sam w samochodzie.

Fot. Policja
Zdarzenie miało miejsce wczoraj w miejscowości Gortatowo w woj. kujawsko- pomorskim. Około godziny 1:00 w nocy właściciel forda fiesty pozostawił w aucie przed salą weselną śpiące dziecko. Mężczyzna nie zamknął pojazdu. Kiedy po chwili wrócił na miejsce okazało się, że nie ma tam ani samochodu, ani 7-letniej dziewczynki.

Okazało się, że auto zostało skradzione przez 33-letniego, pijanego mężczyznę. Złodziej po przejechaniu 3 kilometrów stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożną skarpę, powodując uszkodzenia samochodu i uruchomienie poduszek powietrznych. W wyniku zderzenia dziecko wpadło pomiędzy siedzenia. Dopiero wtedy 33-latek zorientował się, że nie był w samochodzie sam.

Mężczyzna zaprowadził dziewczynkę do pobliskich zabudowań twierdząc, że jest jej ojcem. Dziecko nie potwierdziło jednak jego słów, dlatego też gospodarze nabrali podejrzeń i zawiadomili o wszystkim policję.

Złodziej został zatrzymany. Jak tylko wytrzeźwieje usłyszy zarzuty.

Serwis policyjni.pl poleca: Policja zatrzymała 20 gangsterów z grupy mokotowskiej



Podziel się