Wielkie show SLD: Chcemy Polski jak Dania, Francja, Hiszpania!

us
18.04.2009 , aktualizacja: 18.04.2009 15:46
A A A Drukuj
Z wielkim rozmachem zorganizowano konwencję SLD w Poznaniu. Jest to inauguracja kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. - Dzień dobry, dzień dobry witam serdecznie - entuzjastycznie rozpoczął swoje przemówienie przewodniczący Sojuszu Grzegorz Napieralski. Przekonywał, że Lewica jest jedyną słuszną alternatywą dla sił rządzących dziś w Polsce.
Grzegorz Napieralski podczas sobotniej konwencji SLD w Poznaniu
Fot. za TVP Info
Grzegorz Napieralski podczas sobotniej konwencji SLD w Poznaniu
Konwencja rozpoczęła się w iście zachodnim stylu. Grzegorz Napieralski przeszedł przez tłum, uściskując dłonie delegatom. Impreza pokazywana była na telebimach. Zgromadzona publiczność trzymała w rękach flagi i baloniki z logo komitetu wyborczego i znakami obu koalicyjnych partii SLD i UP. Orkiestra grała amerykańskie standardy, choćby temat z filmu "Rocky":



Dzięki nam Polska jest w UE

Napieralski przypomniał, że pięć lat temu to Leszek Miller i Aleksander Kwaśniewski podpisali traktat akcesyjny przyłączający Polskę do Unii Europejskiej. - Tamta data zmieniła Polskę na wiele lat. Kto tego dokonał?! Lewica! Kto?! Sojusz Lewicy Demokratycznej!!! - skandował z mównicy szef SLD, zbierając gromkie brawa.

10 lat zasług SLD

Przypomniał też, że SLD obchodzi 10. rocznicę swojego istnienia. Wyliczał zasługi swojej partii: - Wyprowadziliśmy Polskę z kryzysu, obroniliśmy tysiące miejsc pracy, przeprowadzaliśmy reformy, uczyniliśmy Polskę członkiem struktur międzynarodowych, wprowadziliśmy Polskę do Unii Europejskiej.

Tusk zgotował "spór i żenadę", Kaczyński nas ośmieszał

Według szefa SLD, gdyby premierem pięć lat temu był Tusk, nie bylibyśmy członkiem UE.

- Wyobraźmy sobie, co by było gdyby premierem był wówczas Donald Tusk? - mówił Napieralski i dodał: - Ten Donald Tusk, który woli grać w piłkę niż być na sejmowych głosowaniach!

Napieralski atakował premiera. Według niego Tusk jednego dnia jest za in vitro, a następnego jest przeciw, jednego dnia zamyka IPN, a następnego dnia przygotowuje ustawę wzmacniającą IPN, najpierw obiecał silną Polskę, a mamy "spór i żenadę". Przywołał spory premiera z prezydentem o to, kto na jakim krześle będzie siedział i jakim leciał samolotem na europejskie szczyty.

Dodał jednak, że jeszcze gorszą sytuacją byłoby, jeśli wówczas premierem byłby Jarosław Kaczyński, a prezydentem Lech Kaczyński. Sala reagowała głośnym buczeniem. - Nienawiść, podziały, lepsi i gorsi - określił rządy PiS. Dodał, że Polska za ich rządów była ośmieszona na arenie międzynarodowej. Wyraził przekonanie, że pod przewodnictwem PiS Polska również nie zostałaby członkiem UE.

Rządy PO to wstyd i zażenowanie

Grzegorz Napieralski przeszedł następnie do krytykowania efektów rządów rządu PO-PSL, zwracając się do wyborców PO. - Macie poczucie dobrze oddanego głosu? - zapytał i odpowiedział: - Nie. Dziś jest wstyd i zażenowanie.

- Dla Platformy liczą się tylko słupki i wyniki - przekonywał Napieralski i dodał ironicznie: - Tu weźmiemy Mariana, tu weźmiemy Dankę i jakoś to będzie, i słupki pójdą w górę.

"Chcemy takiej Polski jak Dania, Norwegia, Francja i Hiszpania"

Podkreślił, że jedyna alternatywa to Lewica. - My wiemy, czego chcemy. My chcemy silnej, zjednoczonej Europy - wołał Napieralski. Powiedział, że Lewica chce Europy równej dla wszystkich: mężczyzn i kobiet, wierzących i niewierzących, a także dobrze w tej Europie rządzonej Polski. - Takiej Polski jak Dania (...), gdzie bezrobotny zawsze może liczyć na pomoc państwa, jak Norwegia, gdzie każdy ma prawo do dobrej i dobrze płatnej pracy, my chcemy takiej Polski jak Francja, gdzie jest oddzielone państwo od Kościoła, my chcemy takiej Polski jak Hiszpania, gdzie każda para może być szczęśliwa z posiadania dzieci, bo jest za darmo in vitro - wyliczał Napieralski. Dodał, że nie chce, aby premier i prezydent kłócili się na pogorzelisku, że chce "Polski zgody".

"Musisz oddać głos na Lewicę"

Podkreślił, że ważna jest silna Lewica. - My się nie zmieniliśmy. Jesteśmy tu, gdzie byliśmy, kiedy wprowadzaliśmy Polskę do Unii Europejskiej - stwierdził.

- Ważny jest twój, twój i twój głos! Musisz oddać go na Lewicę. Obywatelu! To jest alternatywa dla kłócących się prawicowcy rządów - skandował pod koniec swojego przemówienia szef SLD.

Podziel się