Prezes PiS o "najdrastyczniejszym" przykładzie nieudolności PO w PE

Jarosław Kaczyński w czasie swojego przemówienia na Radzie Politycznej PiS powiedział, że w odróżnieniu od Platformy Obywatelskiej PiS chce służyć interesom Polski i Polaków. Jako przykład, który określił jako "najdrastyczniejszy", podał odrzucenie głosami m.in. eurodeputowanych PO wniosku o ustanowienie dnia rotmistrza Witolda Pileckiego. - Bali się, chcieli być poprawni - grzmiał prezes, a z sali słychać było okrzyki "Hańba!".
Jarosław Kaczyński powiedział, że PiS idzie do wyborów w bardzo określonym celu - stworzenia mozliwości działania w Parlamencie Europejskim w polskim interesie narodowym. Według niego pogląd, że Unia Europejska jest obszarem ścierania i uzgadniania interesów narodowych to w tej chwili złudzenie. - My nie ukrywamy, ze chcemy być reprezentantami polskich interesów i Polski jako całości - zapewniał prezes.

Pierwszy warunek: Niezależność

Kaczyński podkreślił, że najważniejszym warunkiem możliwości reprezentowania interesów narodowych jest niezależność. Jego zdaniem, gwarantuje to praca w PE w niezależnej i niedużej grupie. Zapowiedział, że eurodeputowani PiS wraz z brytyjskimi i czeskimi konserwatystami stworzą po czerwcowych wyborach nową grupy konserwatywną w Parlamencie Europejskim.

- W Polsce głoszona jest radykalna nieprawda, że można służyć polskim interesom, jeśli jest się w wielkiej formacji - to nieprawda w wielkich formacjach służy się interesom największych - mówił Kaczyński.

- Będziemy języczkiem u wagi (...). Idziemy, żeby załatwiać polskie sprawy - mówił prezes.

"Najdrastyczniejszy przykład" nieudolności PO

Jarosław Kaczyński ubolewał, że PO nie zdołała załatwić niemal niczego dotyczącego polskich interesów. Jako najdrastyczniejszy, a nwet "przerażający w swej drastyczności", przykład tej nieudolności przywołał odrzucenie m.in. głosami eurodeputowanych PO wniosek o uczczenie pamięci rotmistrza Pileckiego.

- Pilecki był największym bohaterem walki z totalitaryzmem hitlerowskim i stalinowskim - mówił prezes, a na sali rozbrzmiewały gromkie brawa. - Jeśli Europa ma mieć jakiś moralny fundament, to tacy ludzie powinni być czczeni, wprowadzenie dnia rotmistrza Pileckiego jest sprawą zasadniczej wagi - stwierdził Kaczyński.

- Polscy posłowie PO i PSL głosowali przeciw temu, uznali, że dyscyplina partii jest ważniejsza - mówił Kaczyński. Na sali rozległy się głosy: "Hańba!" - Głosowanie na takie partie to jest marnowanie głosu - stwierdził prezes PiS i podkreślił: - To nie jest przypadkowe zdarzenie, to jest pewien kierunek myślenia.