Weszli do 30 domów O godzinie 6 rano ponad 300 funkcjonariuszy
Centralnego Biura Śledczego, oraz antyterroryści z lubelskiej policji, weszli do 30 mieszkań i domów. Zatrzymali 25 osób: 24 obywateli Polski i Rumunkę. Wśród zatrzymanych jest dwóch żołnierzy i oficer Służby Więziennej. Około 2 godzin później zatrzymano 2 kolejne osoby.
Zatrzymano 27 osób Zatrzymano łącznie 27 osób. Jak nieoficjalnie dowiedziała się Gazeta.pl, sąd wyda decyzje w sprawie ich ewentualnego aresztowania jeszcze dziś. Śledczy liczą, że wobec większości sąd zastosuje najsurowszą decyzję - 3 miesiące aresztu.
TOK FM podaje, że grupa mogła podrobić nawet kilkadziesiąt tysięcy banknotów euro. Nominały to 50 i 100 euro, więc mowa jest o kilkuset tysiącach, albo nawet kilku milionach euro, które rozprowadzono w całej Unii Europejskiej.
Największa akcja w historii UE Policja dostała informacje w sprawie grupy od Europolu w 2007 roku. Rok później prokuratura rozpoczęła śledztwo: przestępców obserwowała we współpracy z
CBŚ, policją i agentami policji z całej Europy.
Do Polski przyjechali policjanci z Hiszpanii, funkcjonariusze z Europolu oraz przedstawiciele banków z Hiszpanii. Ustalono też, kim jest przywódca grupy. To 29-letni Radosław B., pochodzący z Chełma, na stałe mieszkający na terenie Włoch.
- Rozbicie tej grupy przestępczej wprowadzającej do obiegu fałszywe banknoty euro na tak szeroką skalę to pierwszy taki przypadek w Unii Europejskiej - powiedział komendant główny policji gen. insp. Andrzej Matejuk.
O tym, że sprawa jest duża, świadczy także to, że w sądzie na rozpatrywanie ewentualnych wniosków o areszt czeka dwóch sędziów, podczas gdy codziennie taki dyżur aresztancki ma jeden sędzia. Niewykluczone, że wnioski o areszt będą dotyczyć wszystkich 27 osób.
Za wprowadzanie do obiegu fałszywych pieniędzy grozi do 10 lat więzienia.
Serwis policyjni.pl poleca: 14-latek będąc pod wpływem narkotyków groził rodzinie siekierą