27 osób zatrzymanych za fałszowanie euro

mm, tan, PAP, Gazeta.pl, Anna Gmiterek - Zabłocka, TOK FM
15.04.2009 , aktualizacja: 15.04.2009 10:48
A A A Drukuj
Fot. Policja
25 osób zostało zatrzymanych o godz. 6 rano w swoich domach przez ponad 300 agentów CBŚ, wspieranych przez antyterrorystów. Kolejne dwie osoby zatrzymano niedługo potem. Zarzut to podrobienie - jak dowiaduje się nieoficjalnie TOK FM - nawet kilkuset tysięcy euro.
Sfałszowane banknoty
Fot. Policja
Sfałszowane banknoty
Obraz z nagrania wideo z aresztowania
Fot. Policja
Obraz z nagrania wideo z aresztowania


Weszli do 30 domów

O godzinie 6 rano ponad 300 funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego, oraz antyterroryści z lubelskiej policji, weszli do 30 mieszkań i domów. Zatrzymali 25 osób: 24 obywateli Polski i Rumunkę. Wśród zatrzymanych jest dwóch żołnierzy i oficer Służby Więziennej. Około 2 godzin później zatrzymano 2 kolejne osoby.

Zatrzymano 27 osób

Zatrzymano łącznie 27 osób. Jak nieoficjalnie dowiedziała się Gazeta.pl, sąd wyda decyzje w sprawie ich ewentualnego aresztowania jeszcze dziś. Śledczy liczą, że wobec większości sąd zastosuje najsurowszą decyzję - 3 miesiące aresztu.

TOK FM podaje, że grupa mogła podrobić nawet kilkadziesiąt tysięcy banknotów euro. Nominały to 50 i 100 euro, więc mowa jest o kilkuset tysiącach, albo nawet kilku milionach euro, które rozprowadzono w całej Unii Europejskiej.

Największa akcja w historii UE

Policja dostała informacje w sprawie grupy od Europolu w 2007 roku. Rok później prokuratura rozpoczęła śledztwo: przestępców obserwowała we współpracy z CBŚ, policją i agentami policji z całej Europy.

Do Polski przyjechali policjanci z Hiszpanii, funkcjonariusze z Europolu oraz przedstawiciele banków z Hiszpanii. Ustalono też, kim jest przywódca grupy. To 29-letni Radosław B., pochodzący z Chełma, na stałe mieszkający na terenie Włoch.

- Rozbicie tej grupy przestępczej wprowadzającej do obiegu fałszywe banknoty euro na tak szeroką skalę to pierwszy taki przypadek w Unii Europejskiej - powiedział komendant główny policji gen. insp. Andrzej Matejuk.

O tym, że sprawa jest duża, świadczy także to, że w sądzie na rozpatrywanie ewentualnych wniosków o areszt czeka dwóch sędziów, podczas gdy codziennie taki dyżur aresztancki ma jeden sędzia. Niewykluczone, że wnioski o areszt będą dotyczyć wszystkich 27 osób.

Za wprowadzanie do obiegu fałszywych pieniędzy grozi do 10 lat więzienia.

Serwis policyjni.pl poleca: 14-latek będąc pod wpływem narkotyków groził rodzinie siekierą



Zobacz więcej na temat:

Podziel się