Czabański (w radzie z rekomendacji PiS chciał zawiesić Farfała na trzy miesiące i jednocześnie odwiesić trzech zawieszonych PiS-owskich prezesów: Andrzeja Urbańskiego, Sławomira Siwka i Marcina Bochenka.
Nie było niespodzianki. Można się było spodziewać, że wnioski przepadną. Za i przeciw padły cztery głosy, zadecydował więc głos przewodniczącego rady Łukasza Moczydłowskiego (z rekomendacji
LPR).
Rudomino rozczarował się prezesem PiS-owską trójkę wsparł
Tomasz Rudomino. Tak jak
wcześniej publicznie deklarował . W ostatnich dniach ostro krytykował prezesa
TVP. Według Rudomino Farfał wykorzystuje TVP do propagandy i jest człowiekiem byłego prezesa LPR Romana Giertycha.
Przeciwko zawieszeniu Farfała zagłosowało czterech członków rady (z rekomendacji LPR i Samoobrony). Piotr Wawrzeński argumentuje, że pozostawienie Farfała było w obecnej sytuacji "mniejszym złem". - Paradoksalnie Piotr Farfał w obliczu nadchodzących wyborów do Parlamentu Europejskiego jest dziś dla TVP mniejszym złem niż PiS i to, co się działo w telewizji za rządów Andrzeja Urbańskiego - ocenił Wawrzeński.
Czabański: będziemy próbować jeszcze raz Krzysztof Czabański zapowiedział, że w tej sytuacji będzie wnioskował o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia rady nadzorczej, które miałoby być poświęcone już tylko sprawom personalnym. - Ponowię na nim wnioski o zawieszenie p.o. prezesa Piotra Farfała i przywrócenie trzech zawieszonych prezesów - powiedział Czabański. Dodał, że ponowi też wniosek o odwołanie szefa rady nadzorczej Łukasza Moczydłowskiego - dziś nie znalazła się większość, by taki wniosek poddać pod głosowanie.
Najbliższe posiedzenie rady nadzorczej TVP będzie jednym z ostatnich, niedługo bowiem kończy się jej trzyletnia kadencja. Formalnie mandaty członków rady nadzorczej wygasną z dniem odbycia Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy (musi się ono odbyć do końca czerwca), możliwe jednak, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie zdąży do tej pory wybrać nowej rady nadzorczej.
Tego prezesa nie lubi nikt Farfał rządzi TVP od grudnia, kiedy to rada nadzorcza głosami LPR i Samoobrony zawiesiła PiS-owską trójkę. Od tej pory PiS usiłuje wrócić do władzy w telewizji, ale mu się nie udaje.
Prezes Farfał zadbał o ciepłe posady dla byłych działaczy Młodzieży Wszechpolskiej i LPR, których zatrudnił na ważne stanowiska, choć większość z nich nie miała w przeszłości nic wspólnego z mediami.
Lansuje też eurosceptyczną partię Libertas, której konferencje są transmitowane w TVP. Ostatnio
znani artyści ogłosili bojkot publicznej telewizji, którą kieruje były neofaszysta.