Tragiczny pożar budynku socjalnego. 21 osób nie żyje

awe, asz, PAP, IAR, Gazeta.pl
13.04.2009 , aktualizacja: 13.04.2009 15:39
A A A Drukuj
Pożar gasiło 21 zastępów straży pożarnej Fot. Cezary Aszkiełowicz/AG Pożar gasiło 21 zastępów straży pożarnej
Pożar w hotelu socjalnym w Kamieniu Pomorskim wybuchł w nocy. Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie. Ludzie skakali z okien, wyrzucali przez nie dzieci. Zginęło 21 osób, rannych zostało 20. To ostateczny bilans ofiar.
Donald Tusk z abp. Dzięgą na miejscu tragedii
Fot. Cezary Aszkiełowicz/AG
Donald Tusk z abp. Dzięgą na miejscu tragedii
Płonący hotel w Kamieniu Pomorskim
Fot. Marcin/ zdjęcie przysłane na Alert24
Płonący hotel w Kamieniu Pomorskim
Z hotelu zostały zgliszcza
Fot. Cezary Aszkiełowicz/AG
Z hotelu zostały zgliszcza
Strażacy długo dogaszali pożar
Fot. Cezary Aszkiełowicz/AG
Strażacy długo dogaszali pożar
Pożar wybuchł około pierwszej w nocy. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo gwałtownie i odciął mieszkańcom hotelu drogę ucieczki. - Ludzie krzyczeli: "Pomocy!", "płoniemy", skakali przez okna i wyrzucali dzieci - relacjonowała w TVP Info jedna z mieszkanek budynku.

20 rannych, w tym malutkie dziecko

Dwadzieścia osób odniosło obrażenia. - Wśród rannych, w tym poparzonych, zatrutych dymem, ze złamaniami lub innymi obrażeniami, jest jedna osoba w stanie poważnym i jedno małe dziecko - poinformowali strażacy. ośmiomiesięczne niemowlę trafiło do szczecińskiego szpitala św. Wojciecha. Dziecko ma poparzenia 12 procent powierzchni ciała, ale rokowania lekarzy są dobre.

Z kolei w szpitalu w Gryficach leżą trzy osoby, w tym w Centrum Oparzeń młody mężczyzna z oparzeniami twarzy i rąk. Stan młodego mężczyzny jest ciężki, ale nie zagrażający życiu. - Centrum było przygotowane na przyjęcie nawet dziesięciu osób, ale poszkodowani w pożarze mają najczęściej złamania kończyn - mówi lekarz Andrzej Krajewski. Dwunastu kolejnych rannych otrzymało pomoc w szpitalach w Kamieniu Pomorskim i Szczecinie.

Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie

Strażacy nadal pracują na pogorzelisku. Przeszukiwanie zgliszczy jest bardzo trudne i może potrwać nawet do późnego popołudnia. Zniszczenia są ogromne. Pierwsze i drugie piętro budynku składało się częściowo z blaszanych kontenerów mieszkalnych, które błyskawicznie zajęły się ogniem. - Hotel płonął jak pochodnia. 80 procent budynku było w ogniu - relacjonował jeden ze strażaków.

Zachowała się tylko dolna część budynku. Zawalił się dach, dwie górne kondygnacje hotelu są pozbawione ścian; widać szczątki mebli, odzieży, wyposażenia.

Bilans ofiar śmiertelnych wciąż rośnie. Jeszcze wczesnym rankiem strażacy mówili o czterech ofiarach. Później o sześciu, trzynastu, osiemnastu... O godzinie 15 podano, że w pożarze zginęło 21 osób. Wcześniej straż pożarna informowała o 22 ofiarach.

Prezydent ogłosił żałobę narodową

Na miejsce tragedii przyleciał premier Donald Tusk. Swą wizytę zapowiedział również Lech Kaczyński. Prezydent ogłosił również trzydniową żałobę narodową, która rozpocznie się dziś o północy.

W drodze do Kamienia Pomorskiego jest też specjalny zespół Komendanta Głównego Straży Pożarnej, który ma zbadać wszelkie okoliczności pożaru. Członkowie zespołu mają ustalić, czy zachowane były wszelkie procedury podczas akcji i czy nie popełniono żadnego błędu. Niektórzy z mieszkańców twierdzili, że "od strony, z której ludzie skakali z okien początkowo nie było strażaków".

Byłeś świadkiem wydarzeń? Przyślij relację lub zdjęcia na Alert24

Podziel się