Śmigłowce USA nad terenami zajmowanymi przez piratów

Wiadomości >  Archiwum
mm, PAP, Reuters, Gazeta.pl
12.04.2009 07:19
A A A Drukuj
Maersk Alabama bezpieczny w porcie w Mombasie

Maersk Alabama bezpieczny w porcie w Mombasie (Fot. SAYYID AZIM AP)

Amerykańskie śmigłowce przeleciały nad miastem Haradheere na wybrzeżu Somalii, uważanym za bazę somalijskich piratów. Jak podaje Reuters, mieszkańcy wpadli w panikę. Wcześniej CNN podało, że amerykańska marynarka podjęła w nieudaną próbę odbicia z rąk somalijskich piratów Richarda Phillipsa, kapitana kontenerowca "Maersk Alabama".
Amerykańskie śmigłowce przeleciały nad miejscowościami u wybrzeży Somalii, które uważane sa za bastiony piratów. Jak podaje Reuters, mieszkańcy wpadli w panikę. Przestraszyli, że Amerykanie mogą rozpocząć naloty. Lokalni mieszkańcy relacjonowali, że widzieli twarz białego żołnierza w jednym z helikopterów.

Somalijscy piraci mają w i wokół Haradheere kilka swych głównych baz. W porcie tego miasta zakotwiczone jest też kilka porwanych obcych jednostek.

Obserwatorzy wiążą pojawienie się śmigłowców nad miastem ze sprawą kapitana kontenerowca "Maersk Alabama" Richarda Phillipsa, znajdującego się nadal z czterema porywaczami na nie mającej paliwa łodzi ratunkowej, dryfującej w kierunku somalijskich wybrzeży.

Próba odbicia kapitana

Kilku członków załogi znajdującego się w pobliżu miejsca porwania amerykańskiego krążownika rakietowego USS Bainbridge zbliżyło się do łodzi ratunkowej, na której przetrzymywany jest Phillips. Piraci otworzyli jednak do żołnierzy ogień, zmuszając ich do odwrotu.

"New York Times" informuje, że negocjacje z piratami zostały zerwane.

Kolejne okręty

Jak podaje CNN, amerykańska marynarka wojenna sprowadza kolejne okręty na wody, gdzie incydent miał miejsce. W sobotę do USS Bainbridge dołączyła fregata rakietowa USS Halyburton, a w niedzielę oczekiwany jest okręt desantowy USS Boxer.

Porywacze amerykańskiego kapitana ostrzegli, że zbrojna próba uwolnienia go będzie miała katastrofalne skutki.

Załoga już bezpieczna

Wczoraj wieczorem amerykański kontenerowiec z dziewiętnastoma członkami załogi przybył do portu w Mombasie w Kenii.

Porwanie i odbicie statku

Kapitan Phillips jest przetrzymywany przez piratów w roli zakładnika od środy, gdy pływający pod amerykańską banderą statek "Maersk Alabama" został napadnięty na Oceanie Indyjskim około 500 km od wybrzeży Somalii.

Załoga kontenerowca wkrótce zdołała odzyskać kontrolę nad statkiem i w sobotę zawinął on do kenijskiego portu Mombasa. Spółka Maersk - właściciel statku - nie ujawniła jednak, jak do tego doszło. Wiadomo jedynie, że kapitan Phillips dobrowolnie oddał się w ręce napastników, najprawdopodobniej po to, by zapewnić bezpieczeństwo swojej załodze.

Łódź ratunkowa, na której piraci przetrzymują Phillipsa, nie ma prawdopodobnie paliwa i dlatego pozostaje na tym samym akwenie, gdzie doszło do napadu.

Piraci kilkakrotnie próbowali dotrzeć do dryfującej łodzi. W sobotę wykorzystali w tym celu przejęty 4 kwietnia niemiecki kontenerowiec "Hansa Stavander". Jednak ze względu na obecność w tej okolicy amerykańskich okrętów wojennych, działania te zakończyły się niepowodzeniem.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX