Bez kary dla guru betanek ks. Romana K.

Anna Gmiterek-Zabłocka TOK FM
09.04.2009 , aktualizacja: 09.04.2009 14:52
A A A Drukuj
Guru zbuntowanych betanek nie zostanie ukarany za znieważenie policjantów w trakcie eksmisji byłych zakonnic z Kazimierza. Po skutecznej mediacji Sąd Rejonowy w Lublinie zdecydował dziś o warunkowym umorzeniu postępowania.
Rozprawa ks. Romana K. przed lubelskim sądem
Fot. Damian Danak / AG
Rozprawa ks. Romana K. przed lubelskim sądem
Duchowny odpowiadał przed sądem za znieważenie policjantów, psychologów i policyjnych negocjatorów w trakcie eksmisji betanek z Kazimierza Dolnego. Ksiądz miał im ubliżać; jednego z policjantów uderzył monstrancją, a innego kopnął w brzuch. Sprawa trafiła do mediacji, która okazała się skuteczna. Ksiądz zobowiązał się do wystosowania listu z przeprosinami do komendanta głównego policji. Dodatkowo ma wpłacić 4 tys. zł na rzecz hospicjum dziecięcego. Musi również zamieścić swoje przeprosiny w jednym z ogólnopolskich dzienników.

O warunkowe umorzenie postępowania wnioskował adwokat duchownego. Przystał na to prokurator. Sąd zdecydował dać oskarżonemu 2-letni okres próby. Jak uzasadniała sędzia Katarzyna Żmigrodzka " uprawnione jest stwierdzenie, że zachowanie oskarżonego miało charakter incydentalny".

Ks. Roman K. nie chciał rozmawiać z dziennikarzami

To nie koniec kłopotów księdza

W oddzielnym procesie będzie się toczyć sprawa dotycząca naruszenia miru domowego w Domu Zakonnym w Kazimierzu, czyli bezprawne zajmowanie budynku przez ks. Romana K.

Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej nie zgodziło się na ugodę. Adwokat księdza Maciej Kalinowski twierdzi, że wciąż jest jeszcze szansa na porozumienie. - Będą jeszcze próby ze strony oskarżonego zmierzające do odbycia skutecznych mediacji z siostrami - wyjaśniał mecenas.

Sprawa księdza Romana K. o naruszenie miru domowego w domu zakonnym w Kazimierzu trafi na wokandę 30 kwietnia.

Podziel się