Oficjalnym powodem zakazania "Wyborczej" jest redukcja kosztów. Dalej prenumerowane będą jednak inne dzienniki - np. "Rzeczpospolitą", "Fakt", "SuperExpress", "Dziennik" a nawet "Nasz Dziennik". "Gazeta Wyborcza" to, po "Fakcie", dziennik o najwyższym nakładzie w Polsce.
Zalecenie o nie prenumerowaniu "GW" szef biura zarządu
TVP Wojciech Bosak wysłał do wszystkich stacji i ośrodków regionalnych.
- Ze względu na trudną sytuację finansową proszę wszystkie jednostki o redukcję kosztów poprzez rezygnację od 1 maja z prenumeraty papierowego wydania "Gazety Wyborczej - napisał Bosak.
Faktycznie chodzi prawdopodobnie o co innego. Z jednej strony przed dwoma dniami
"GW" przedrukowała apel ludzi kultury o bojkot TVP 3 maja .
Ponadto Bosak był bohaterem
ubiegłotygodniowego tekstu dziennika "TVP w sieci Farfała", w którym "GW" wymieniała działaczy
LPR i Młodzieży Wszechpolskiej, kolegów prezesa Farfała, których ten ściągnął teraz do telewizji publicznej. Jednym z nich jest Bosak - członek rady politycznej LPR, wiceminister budownictwa w rządzie
PiS, a w TVP szefa biura zarządu.
"GW" cytuje Ireneusza Fryszkowskiego, wiceszefa rady nadzorczej TVP (z rekomendacji LPR), który "jest zdziwiony decyzją Farfała": - Niezależnie od tego, co "Gazeta" pisze o TVP, a nie pisze najlepiej, to błąd. Na pewno można było inaczej zaoszczędzić pieniądze. To śmieszne, że teraz np. w TVP Info nie będzie można zrobić np. przeglądu całej prasy.