Szczecin wspomina wielki blackout

08.04.2009 14:45
Okolice wsi Święta. Jedna z dwóch głównych linii zasilających Szczecin w energię elektryczną. Trzy z 17. powalonych słupów

Okolice wsi Święta. Jedna z dwóch głównych linii zasilających Szczecin w energię elektryczną. Trzy z 17. powalonych słupów (Fot. Dariusz GORAJSKI / AG)

Nagłe opady mokrego śniegu; do tego silny wiatr i przestarzałe sieci przesyłowe - to przed rokiem doprowadziło do wielkiego zaciemnienia w Szczecinie. W mieście odbędzie się specjalny koncert z tej okazji.
Przed rokiem padły dwie główne i trzy rezerwowe linie zasilające Szczecin. Do tego doszły awarie lokalnych sieci. Bez prądu było 630 tys. mieszkańców województwa zachodniopomorskiego.

Mieszkańcy bardzo dobrze pamiętają ten dzień. Ale oczywiście źle go wspominają. - Do wieczora siedzieliśmy zawinięci w koce. Bez prądu. Nie mieliśmy ogrzewania, niczego nie można było ugotować - wspomina pan Marek. - To były wymuszone wagary. Oprócz tego, że całe nogi miałam mokre było ok - dodaje 17-letnia Monika. Ale są tacy, którzy dobrze wspominają "wielkie zaciemnienie". - Prowadzę interes spożywczy i obroty skoczyły wtedy o blisko 50-proc. - mówi reporterowi radia TOK FM biznesmen Piotr.

Z okazji rocznicy katastrofy energetycznej o 19:00 w szczecińskim studiu telewizji publicznej odbędzie się specjalny koncert amerykańskiej wokalistki Judy Bady. Zaśpiewa skomponowany specjalnie na szczeciński występ utwór "Blackout". Według speców od promocji ze urzędu miejskiego ten koncert to dobry sposób na promocję Szczecina. - Dlatego zostanie wydany na płytach - mówi Piotr Landowski z Biura Promocji i Informacji Miasta, ale zaraz dodaje, że nie wiadomo czy za rok zostaną zorganizowane podobne obchody. - Nie chcemy urządzać nachalnej promocji -podkreśla.

Wielkie koszty i lata inwestycji

Jakie są koszty wielkiej awarii? 55 mln zł katastrofa energetyczna w Szczecinie kosztowała firmy i instytucje. Dodatkowe 60 mln to straty operatorów. Raczej nie uda się policzyć, ile blackout kosztował mieszkańców Szczecina i okolicznych miejscowości.

Nad tym co zrobić, żeby do podobnej awarii nie doszło w przyszłości pracują specjaliści. Ale jak podkreśla Witold Kępa, dyrektor szczecińskiego oddziału Urzędu Regulacji Energetyki " wieloletnich zaległości nie da się zrealizować w ciągu roku". - Przed nimi blisko 40 zadań, które mają być zrealizowane najpóźniej do końca 2020 roku. Najważniejsza, to budowa drugiej, awaryjnej nitki przesyłowej zasilającej Szczecin - mówi.

Wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz wierzy, że podobna katastrofa energetyczna nie powtórzy się. - Robimy wszystko, żeby tak było - zapewnia.

Zobacz także
  • Ludzie w Szczecinie wykupujący chleb i wodę Chaos w Szczecinie - miasto bez prądu
Skomentuj:
Szczecin wspomina wielki blackout
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje