Wczorajsza "Gazeta Wyborcza" opublikowała list, w którym znani artyści wezwali do bojkotu TVP 3 maja .
- Wepchnięcie nas, dziennikarzy, realizatorów, operatorów, scenografów i innych pracowników twórczych od wielu lat pracujących w telewizji, do jednego worka z kolesiami kolejnych prezesów, mocno nas zabolało - czytamy w liście, pod którym podpisały się związki zawodowe zrzeszające pracowników TVP i
radia publicznego.
Apel pracowników wyraża opinię, że za upolitycznienie mediów odpowiadają sami politycy, a nie - jak napisała Agnieszka Holland w swoim liście - "milczący pracownicy radia i telewizji".
- Od słynnej "sejmowej nocy sztyletów" czyli rękami Jarosława Kaczyńskiego i jego wspólników dokonanej czystki w TVP wysłaliśmy dziesiątki pism, odbyliśmy kilkadziesiąt spotkań z przedstawicielami naszego parlamentu, w którego gestii są sprawy mediów - piszą związkowcy.
Ich zdaniem winę ponoszą ci, którzy "mienią się politykami". - Gdzie jest rząd z Premierem na czele? Gdzie Minister Skarbu pełniący funkcje właścicielskie? - pytają retorycznie w liście. Na apel znanych ludzi kultury związkowcy odpowiadają cytatem z listu Agnieszki Holland: "...jesteśmy odpowiedzialni za własne podwórko przede wszystkim i za jakość naszej demokracji".
List jest podpisany przez: Związek Zawodowy Pracowników Twórczych, TVP S.A. WIZJA, Związek Zawodowy Dziennikarzy Radia i Telewizji, Związek Zawodowy Operatorów Obrazu i Dźwięku Telewizji Polskiej S.A. i Związek Zawodowy Operatorów Obrazu i Dźwięku oraz Asystentów Operatorów Obrazu Telewizji Polskiej S.A.
Pod wczorajszym apelem o bojkot TVP podpisali się: przywódca powstania w Gettcie Warszawskim Marek Edelman, reżyser Andrzej Wajda, reżyserka Agnieszka Holland, reżyser
Kazimierz Kutz, reżyser Krzysztof Krauze, reżyserka Małgorzata Szumowska, aktorka Joanna Szczepkowska, poetka Julia Hartwig, aktor Jan Nowicki, muzyk
Wojciech Waglewski, reżyser Jan Klata i scenarzysta Andrzej Saramonowicz