Pod koniec ubiegłego roku podano, że Ewa Tusk jest poważnie chora i czeka ją operacja. Donald Tusk odwołał wówczas służbową wizytę na Śląsku.
W ciągu ostatnich miesięcy, premier podczas każdej wizyty w Sopocie odwiedzał chorą matkę.
Dumna z syna Ewa Tusk urodziła się 1934 roku w Gdańsku. Przez lata pracowała jako sekretarką w tamtejszej Akademii Medycznej. Po śmierci męża w 1972 sama wychowywała dwoje dzieci - Sonię i Donalda. Zawsze podkreślała, że jest z nich bardzo dumna.
Była niezwykle skromną osobą. Pytana, jak to jest być matką premiera, mówiła: Zwyczajnie. Ot, więcej powodów do dumy.
Jak podkreślała, "żyła życiem zwykłego emeryta". Miała dystans do polityki. - Donald w każdy weekend przyjeżdża do Sopotu i po drodze wstępuje do mnie. Zostawia za drzwiami całe swoje premierowanie -
mówiła w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Minuta ciszy w Pałacu Prezydenckim - Chciałbym złożyć wyrazy najszczerszego współczucia premierowi Donaldowi Tuskowi. Śmierć matki jest zawsze straszną rzeczą. Bardzo serdecznie i autentycznie współczuję - powiedział
Lech Kaczyński podczas uroczystości nadania odznaczeń w Pałacu Prezydenckim. Uczestnicy spotkania, na prośbę prezydenta, uczcili pamięć Ewy Tusk minutą ciszy.