Drugi dzień szczytu NATO. Czy uda się wybrać sekretarza generalnego?

asz, PAP
04.04.2009 , aktualizacja: 04.04.2009 13:27
A A A Drukuj
Ostatni dzień szczytu NATO. Rano przywódcy państw członkowskich przeszli przez Most Europy na Renie, w pierwszym rzędzie - Lech Kaczyński. Czy uda się dziś wybrać nowego szefa Sojuszu? Nie wiadomo. Turcja wciąż jest przeciw Rasmussenowi. Nieoficjalnie wiadomo, że Barack Obama zażądał dziś dwustronnego spotkania z przedstawicielem Turcji - podaje TOK FM.
Barack Obama i Jaap de Hoop Scheffer na szczycie NATO, 03.04.2009 r.
Fot. Michel Euler AP
Barack Obama i Jaap de Hoop Scheffer na szczycie NATO, 03.04.2009 r.
Policja użyła gazu łzawiącego, Strasburg, 04.04.2009 r.
Fot. THOMAS KIENZLE AP
Policja użyła gazu łzawiącego, Strasburg, 04.04.2009 r.
Wczoraj przywódcy państw członkowskich nie osiągnęli porozumienia ws. następcy Jaapa de Hoop Scheffera. Turcja sprzeciwia się kandydaturze - uznawanego za faworyta - premiera Danii, Andersa Fogha Rasmussena. - Z nieoficjalnych wiadomości wynika, że dzisiaj rano prezydent USA zażądał dwustronnego spotkania z przedstawicielem Turcji - donosi reporterka radia TOK FM. W poniedziałek Obama ma lecieć do Ankary. Czytaj więcej>>

Politycy na Moście Europy, Kaczyński w pierwszym rzędzie




Politycy rozpoczęli drugi dzień szczytu przechodząc przez Most Europy łączący niemieckie miasto Kehl i francuski Strasburg. Prezydent Lech Kaczyński szedł w pierwszym rzędzie obok prezydenta USA Baracka Obamy, kanclerz Niemiec Angeli Merkel i sekretarza generalnego NATO Jaapa de Hoop Scheffera.

Po stronie niemieckiej przywódców przywitała współgospodarz szczytu Angela Merkel. Następnie wszyscy razem poszli przez most, w kierunku witającego ich po stronie francuskiej prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego. Później przyszedł czas na wspólne zdjęcie.

O godz. 10 rozpoczęła się sesja plenarna szczytu w Strasburgu. Głównym tematem obrad będzie operacja w Afganistanie oraz próba wyboru nowego sekretarza generalnego NATO.

Kolejne zamieszki

W Strasburgu cały czas trwają demonstracje przeciwników szczytu. Rano znów wybuchły zamieszki. Policja musiała użyć gazu łzawiącego. Aresztowano kilkadziesiąt osób. Czytaj więcej>>

Podziel się