Według instrukcji rządu, prezydent miał wstrzymać się od deklaracji do czasu głosu Turcji. Jeśli ta zdecydowałaby się na zawetowanie kandydatury duńskiego premiera, Lech Kaczyński miał co najmniej poczekać z ujawnianiem stanowiska Polski. Tymczasem wczoraj poparł Rasmussena. - Jesteśmy zaskoczeni stanowiskiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego na szczycie NATO. Jest ono niezgodne z instrukcją rządu - powiedział dziś rano minister obrony Bogdan Klich. Potwierdził to Donald Tusk.
Stanowisko rządu.
Szczygło: Ale Rasmussen mówi, że Tusk go popiera Jeszcze przed rozpoczęciem szczytu Lech Kaczyński rozmawiał z premierem Danii Andrsem Foghem Rasmussenem i od niego dowiedział się, że Rasmussen ma już poparcie premiera Tuska - powiedział Aleksander Szczygło reporterce TOK FM Agnieszce Lichnerowicz.
Szef BBN dodał, że prezydent wcale nie miał żadnych instrukcji od rządu dotyczących strategii podczas negocjacji nad nowym sekretarzem generalnym. Ale - jak twierdzi Szczygło - próbował się wczoraj do Tuska dodzwonić, co mu się nie udało.
"Pan Rasmussen to poważny polityk" - Próbowaliśmy nawet przez oficerów ochrony - wyznał Szczygło nieco później w
TVN24. Jak dodał, o poparciu Tuska dla Rasmussena prezydent dowiedział się również z bliżej nieokreślonych "innych źródeł". Szczygło stwierdził też, że skoro wszystkie te źródła zgodnie powiedziały, że rząd popiera Rasmussena, nie - Sikorskiego, Lech Kaczyński tak właśnie zrobił. Ujawnił ponadto, że Donald Tusk miał potwierdzić Rasmussenowi swoje poparcie w rozmowie 1 kwietnia. - A pan Rasmussen to poważny polityk - wyjaśnił Szczygło.
Schetyna: Tylko spokój... Kaczyński miał wspierać kandydaturę Sikorskiego, choć nie był on oficjalnym kandydatem polskiego rządu. Jednak - jak podaje TVN 24 - jego nazwisko pojawiało się w rozmowach.
Grzegorz Schetyna nie chciał komentować tej sytuacji. - Tu potrzebna jest ostrożność. Proszę o spokój. Pilnujemy sprawy - powiedział w TVN24. Jak dodał,
Radosław Sikorski nie dzwonił do Warszawy z informacją o jakimkolwiek problemie, więc wynikałoby z tego, że prezydent i szef MSZ zgodnie współdziałali. Schetyna podkreślił też, że jest pewien, iż prezydent zrobiłby wszystko, by zwiększyć szanse Sikorskiego.
Niemcy za Rasmussenem, Turcja przeciw Przywódcy NATO nie osiągnęli wczoraj porozumienia ws. nowego sekretarza. Dyskusja kontynuowana jest dziś, ale wybór Rasmussena zablokuje Turcja. Ankara zapowiedziała to już w dzisiejszym oświadczeniu.
Za kandydaturą Rassmusena otwarcie opowiedziała się otwarcie Angela Merkel. - Wiele razy mówiliśmy, że Rasmussen to dobry kandydat, i wierzę, że uda nam się dziś wieczorem wszystkich przekonać, że tak jest - mówił po południu. Nieoficjalnie Duńczyka popierały też inne największe kraje NATO:
USA, Wlk. Brytania i
Francja. Kadencja obecnego sekretarza NATO mija 31 lipca. Wybór nowego następuje w drodze konsensusu.