Prezydent USA Barack Obama wyznał w piątek na spotkaniu w ratuszu w Strasburgu z europejskimi studentami, że nowa funkcja przyniosła mu wiele frustracji.
Zapytany przez węgierskiego studenta, czy nie żałuje, że został prezydentem, Obama poskarżył się na brak "prywatności i anonimowości".
Tłumaczył, że chciałby jak kiedyś, gdy przyjeżdżał do Europy, pójść do kawiarni i przy lampce wina oglądać zachód słońca. - Teraz cały czas jestem w hotelowych pokojach, otoczony przez ochronę - mówił.
Obama przebywa obecnie w Europie na odbywającym się we Francji i Niemczech szczycie NATO z okazji 60. rocznicy powstania Sojuszu.