Sikorski "załamany"? "Dziękuję kolegom z Kancelarii Prezydenta za ten artykuł"

mar
03.04.2009 , aktualizacja: 03.04.2009 10:43
A A A Drukuj
- Chciałbym podziękować kolegom z Kancelarii Prezydenta za podyktowanie tego artykułu. Moje wiewiórki mi donoszą, że to właśnie z tamtych rejonów - powiedział Radosław Sikorski komentując w TOK FM doniesienia o tym, że jest załamany, ponieważ USA nie poparły jego kandydatury na sekretarza NATO.
Radosław Sikorski
Fot. Albert Zawada / AG
Radosław Sikorski
ZOBACZ TAKŻE
"Sobota, 21 marca. Europejska prasa donosi o informacji ujawnionej przez amerykańskie źródła dyplomatyczne. Brzmi jak wyrok dla ambicji Radosława Sikorskiego: Biały Dom popiera (...) Rasmussena. 'To go załamało' - mówi urzędnik MSZ. A polski dyplomata, który spotkał Sikorskiego dzień później w Brukseli, dodaje: 'Nigdy nie widziałem go tak rozbitego' " - pisze dziś "Dziennik".

Gazeta dodaje, że otoczenie prezydenta wini za przegraną samego Sikorskiego i że sprawa NATO to dopiero początek kłopotów ministra.



- To \ ogień zaporowy przed tym, aby opinia publiczna już nie pytała, co Kancelaria Prezydenta robiła, aby przygotować prezydenta do szczytu NATO - stwierdził Sikorski w TOK FM komentując artykuł. Głównym tematem rozmowy szefa MSZ z Jackiem Żakowskim było NATO: szczyt i wybór sekretarza generalnego.

Szczyt NATO w Strasburgu zaczyna się już dziś i odbędzie się na nim dyskusja. nad kandydaturami na następcę obecnego sekretarza generalnego Jaapa de Hoop Scheffera, którego kadencja kończy się w lipcu. Polskę reprezentować będzie Lech Kaczyński. Radosław Sikorski jedzie wraz z nim. Jak podkreślił w TOK FM, prezydent dostał od MSZ komplet dokumentów, by przygotować się do obrad.

Sikorski unikał odpowiedzi na pytanie, czy Polska w ogóle zabiegała o poparcie dla jego kandydatury na sekretarza generalnego. - Polska sondowała, w którą stronę zmierza opinia - przyznał niechętnie.

Czy Polska brała pod uwagę zgłoszenie kandydatury Aleksandra Kwaśniewskiego? - Aleksander Kwaśniewski wie, że gdyby chciał kandydować, polski rząd by to rozważał - stwierdził Sikorski.

Poprzemy Rasmussena? Na razie cisza

Sikorski przyznał, że Polska nie jest w pełni zadowolona z procedur wyłaniania kandydatów i będzie chciała o tym rozmawiać.

Według Sikorskiego, Anders Fogh Rasmussen to dobry kandydat. Sikorski nie chciał jednak powiedzieć, czy Polska poprze premiera Danii. Decyzję podejmie rząd czy Lech Kaczyński? - Prezydent deklaruje, że na szczyty jeździ związany instrukcjami rządu - stwierdził wymijająco szef MSZ.

Jak dodał, nie umie powiedzieć, czy NATO wybierze sekretarza generalnego już na weekendowym szczycie. - Jest trzech kandydatów, w tym premier Rasmussen. Ja nie jestem jednym z nich i myślę, że to wreszcie pokazuje, że rzeczywistość prasowa jest inna od rzeczywistości rzeczywistej - powiedział Sikorski.

By dołączyć do NATO, Rosja musiałaby spełnić warunki

Sikorski skomentował też reakcje na swoją wypowiedź o tym, że Rosja mogłaby kiedyś wejść do NATO. Podkreślił, że - by w ogóle dołączyć do Sojuszu - Rosja musiałaby spełnić warunki stawiane kandydatom - tak, jak musieli to zrobić wszyscy obecni członkowie.



- To demokracja, kontrola cywilna nad wojskiem i uregulowanie Gdyby Rosja zdecydowała się, że chce przynależeć do świata Zachodu, to proces wypełnianie przez nią tych kryteriów byłby dla Polski korzystny - powiedział.

Dodał, że państwa zachodnie powinien stosować w relacjach z Rosją zasadę "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Oznacza to - w opinii Sikorskiego - reakcję na każde posunięcie Rosji: Zachód powinien przewidzieć zarówno zaostrzenie relacji i konieczność ewentualnej pomocy Ukrainie, jak i umieć odpowiedzieć na pozytywne zmiany rosyjskiego kursu.

Podziel się