Wałęsa: odpowiem na list prezesa IPN

dżek, PAP
02.04.2009 , aktualizacja: 02.04.2009 09:52
A A A Drukuj
Lech Wałęsa zapowiedział, że dziś, a najpóźniej jutro odpowie na list prezesa IPN Janusza Kurtyki odnoszący się do publikacji Pawła Zyzaka "Lech Wałęsa. Idea i historia". I powtarza: Kurtyka musi odejść
Lech Wałęsa
Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
Lech Wałęsa
- Jestem człowiekiem pojednania, zgody. Natomiast tutaj parę rzeczy musimy sobie wyjaśnić i dlatego na spokojnie odpowiem dzisiaj, najpóźniej jutro na ten list - powiedział Lech Wałęsa w Polsat News.

- Na pewno Kurtyka musi odejść. Na pewno należy dopuścić tam (do IPN - red.) ludzi, którzy są roztropniejsi, którzy mają lepszy warsztat - podkreślił b. prezydent.

W liście do Wałęsy prezes IPN napisał, że książka Zyzaka stanowi przykład nadużycia wolności słowa, ale nie powinno to być dla nikogo pretekstem do działań zmierzających do ograniczenia swobody wypowiedzi. Kurtyka podkreślił, że ubolewa nad tym, że IPN stał się "obiektem gwałtownej krytyki" ze strony Wałęsy. Zaznaczył też, że Instytut Pamięci Narodowej nie był w żaden sposób zaangażowany w wydanie książki Zyzaka.

Wydana przez wydawnictwo Arcana książka Zyzaka o Wałęsie wywołała ostatnio wiele kontrowersji. Napisano w niej m.in., że b. przywódca Solidarności w młodości miał nieślubne dziecko, miał być też agentem SB. W odpowiedzi na tę publikację b. prezydent zapowiedział m.in., że jeśli instytucje państwowe ostatecznie nie wyjaśnią zarzutów o jego agenturalne związki z SB, m.in. odda nagrody, a nawet wyjedzie z kraju.

Podziel się