Zakończyła się już akcja straży pożarnej na lotnisku w Babich Dołach, gdzie około godz. 17 doszło do wypadku samolotu typu Bryza - powiedział rzecznik pomorskiej straży pożarnej, Tadeusz Konkol.
Według strażaków część maszyny spaliła się, a jej szczątki rozsypane są na lotnisku i wśród okolicznych drzew.
- Gasiliśmy wrak samolotu, zabezpieczaliśmy też samo miejsce zdarzenia - powiedział Konkol. Dodał, że w akcji brało udział siedem wozów państwowej straży pożarnej z Pucka i Gdyni. Jak powiedział, na miejscu wypadku pozostała jeszcze lotnicza straż pożarna.