Mazowiecki: ataki na Wałęsę są obrzydliwe

dżek
31.03.2009 , aktualizacja: 31.03.2009 12:07
A A A Drukuj
Tadeusz Mazowiecki i Aleksander Kwaśniewski wspólnie skrytykowali publikację książki "Lech Wałęsa. Idea i historia". Młody historyk, Paweł Zyzak, opierając się na anonimowych informacjach pisze m.in. o współpracy Wałęsy z SB oraz jego nieślubnym dziecku. Dziś w Gdańsku odbywa się konferencja o Okrągłym Stole. Wałęsa się na niej pojawił, choć zapowiedział, że nie będzie brał udziału w żadnych uroczystościach rocznicowych.
Paweł Zyzak:
Paweł Zyzak: "Lech Wałęsa. Idea i historia. Biografia polityczna legendarnego przywódcy ''Solidarności'' do 1988 roku"
Tadeusz Mazowiecki
Fot. Tomasz Wawer / AG
Tadeusz Mazowiecki
Aleksander Kwaśniewski
Fot. PETER ANDREWS REUTERS
Aleksander Kwaśniewski
Tadeusz Mazowiecki, b. premier, na konferencji z okazji 20-lecia obrad Okrągłego Stołu mówił, że w Polsce "jest środowisko trucicieli". Zyzak stworzył kontrowersyjną książkę "Lech Wałęsa. Idea i historia" na podstawie swojej pracy magisterskiej. Teraz pracuje w IPN.

Zdaniem Mazowieckiego wspieranie tej publikacji przez Instytut Pamięci Narodowej, który z założenia powinien być rzetelny, jest obrzydliwe. - Człowiek, który był bohaterem, czuje się zaszczuty. Chce wyjechać z kraju. Rozumiem reakcję Wałęsy - mówił b. premier.

Mam dość ataków, chcę wyjechać

Publikacja 24-letniego pracownika IPN "Lech Wałęsa. Idea i historia" wzbudziła liczne kontrowersje. Autor napisał w niej m.in., że b. przywódca Solidarności był agentem SB i w czasach młodości miał nieślubne dziecko. W odpowiedzi na tę publikację b. prezydent zapowiedział, że jeśli instytucje państwowe ostatecznie nie wyjaśnią zarzutów o jego agenturalne związki z SB zrezygnuje z udziału w uroczystościach rocznicowych, odda nagrody, a nawet wyjedzie z kraju .

Wałęsa jednak przyjechał

Na dzisiejszej konferencji w Gdańsku Wałęsa się pojawił. Zebrani powitali b. prezydenta brawami. Aby nakłonić Wałęsę do udziału w konferencji, przed jej rozpoczęciem do biura b. prezydenta w Gdańsku udali się: jeden z organizatorów strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980r. Jerzy Borowczak oraz o. Maciej Zięba - dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności, które jest organizatorem gdańskiej konferencji. Wałęsa powiedział, Borowczakachciał go prosić na kolanach, aby przybył na debatę.

Działa 'Instytut Kłamstwa Narodowego'

Aleksander Kwaśniewski wtórował Mazowieckiemu w obronie byłego prezydenta - IPN powinien stać na straży prawdy. Ale tego nie robi. To Instytut Kłamstwa Narodowego. IPN jest częścią frontu nieprawdy - mówił.

Jego zdaniem obrona przed tego typu pomówieniami jest szczególnie trudna. - Udowodnienie autorom takich książek, że nie mają racji tom kwestia wielu, wielu lat.

Skrytykował też bierność rządu: - Słowa premiera to za mało. Czas na konkretne działania - powiedział Kwaśniewski. Nie wyjaśnił, czy jego zdaniem szef IPN Janusz Kurtyka powinien stracić stanowisko. W innych wypowiedziach pojawiały się takie sugestie.

Były prezydent przyznał, że wstyd mu, że podpisał ustawę o powołaniu IPN - Wierzyłem, że jego powstanie jest słuszne. Że jako instytucja niezależna zajmie się archiwami i będzie obiektywna - powiedział Kwaśniewski.



Podziel się