Śniadek: Rząd nakręca spiralę kryzysu

tm, TOK FM
31.03.2009 , aktualizacja: 31.03.2009 10:34
A A A Drukuj
- Dla rządu celem samym w sobie jest dyscyplina budżetowa - mówił w TOK FM Janusz Śniadek przewodniczący NSZZ "Solidarność". Jego zdaniem polityka premiera Tuska jest całkowicie chybiona i tylko zwiększa kryzys finansowy kraju.
Przewodniczący Solidarności Janusz Śniadek.
Fot. Aleksander Prugar / AG
Przewodniczący Solidarności Janusz Śniadek.
ZOBACZ TAKŻE
- Na świecie jak i w Polsce, ciężar kryzysu zrzuca się głównie na barki pracowników - powiedział Śniadek. Gość programu TOK FM "Po dziewiątej" powiedział, że rozumie hasło powtarzane przez wiele związków zawodowych: "nie będziemy płacić za wasz kryzys". Jego zdaniem to "emocjonalne hasła", które są "uprawnione".

Kryzys na Solidarność, czy Solidarność na kryzys?

Przewodniczący Solidarności wyjaśniał prowadzoną przez związek kampanię "Solidarność na kryzys". Związek chce pokazać inne perspektywy rozwiązania kryzysu gospodarczego.

- Jesteśmy za tym żeby pracownicy pomagali wychodzić z kryzysu, ale nie rozumiemy dlaczego od współuczestnictwa w dźwiganiu problemu ucieka rząd - pytał Śniadek.

Przewodniczący podkreślił, że rząd niepotrzebnie, uparcie pilnuje budżetu. - Celem samym w sobie stała się dyscyplina budżetowa - uważa. Jednak przewodniczący chciałby żeby Donald Tusk podjął konkretne działania. - Rząd do tej pory nas nie słuchał. Deklarował ochronę miejsc pracy, ale do tej pory nic w tym kierunku nie uczynił - powiedział Śniadek.

Według niego to, że rada ministrów zaniechała "konkretnych" działań, zamiast pomóc wyjść z kryzysu; jedynie "pogłębi spiralę problemów". Koszty, które poniesie państwo będą "większe przy braku działań niż gdybyśmy je podjęli".

Prezydent pomoże?

Prowadzący program Marcin Graczyk pytał o szczyt społeczno gospodarczy, który odbędzie się u Lecha Kaczyńskiego. Śniadek wyjaśnił co planuje na szczycie powiedzieć prezydentowi. - Przede wszystkim chcemy zwrócić uwagę na to, że kryzys dotyka rosnącą liczbę Polaków - powiedział. Jego zdaniem "należy podjąć jak najszybsze działania".

Według przewodniczącego prezydencka inicjatywa umożliwi Solidarności "przebicie się z naszymi pomysłami na rozwiązanie kryzysu".

- Polski nie stać na zaniechanie działań antykryzysowych i bezczynność. Ciągle słyszymy o skutkach zaniechanych reform, za rok będziemy żałowali bezczynności w czasach kryzysu - uważa.

Podziel się