Jonas: na G-20 w Londynie może zostać wypracowany zbiór zasad działania rynków finansowych

mapi, PAP
2009-03-30 , aktualizacja: 30.03.2009 17:17
A A A Drukuj
- Najbardziej optymistyczny scenariusz szczytu ekonomicznego G-20 w Londynie to wypracowanie zasad, zgodnie z którymi powinny działać międzynarodowe rynki finansowe oraz nadzór nad ich funkcjonowaniem - powiedział w poniedziałek PAP redaktor naczelny "Warsaw Voice", Andrzej Jonas.
ZOBACZ TAKŻE
Dodał, że może zostać zrealizowany także inny scenariusz - uzgodnienie środków, które należy przedsięwziąć, "żeby opanować rozlewanie się kryzysu finansowego".

"Być może zakulisowo będą prowadzone rozmowy dotyczące tego, kto jest bardziej winien kryzysu - czy Ameryka ze swoją kreatywnością instrumentów finansowych, czy Europa ze swoją skłonnością do ich stosowania" - zaznaczył.

Jonas dodał, że istnieje też prawdopodobieństwo, że niektóre sposoby walki z kryzysem są bardziej kosztowne dla USA, a inne dla Europy, i być może Londyn stanie się miejscem, gdzie państwa będą musiały osiągnąć kompromis w tej sprawie.

Dla Jonasa, istotne jest pytanie, czy kryzys finansowy jest załamaniem systemu, który został ustanowiony w Bretton Woods (w 1944 roku w Bretton Woods w USA ustalono powojenny międzynarodowy system walutowy - PAP), czy też mamy do czynienia tylko z "incydentem, w obrębie tego systemu".

"Ciągle brakuje ostatecznej diagnozy, czy trzeba przebudować cały system, czy tylko zreperować" - powiedział.

Jonas nie zgodził się z opinią, że Londyn będzie miejscem, gdzie w rozmowach między państwami górę weźmie protekcjonizm i partykularne interesy. "Nie można powiedzieć, że na szczeblu rządowym dominują egoistyczne postawy, charakterystyczne dla rynku. Rynki częstokroć opierają się na horyzoncie krótkoterminowym, koncentrując się na doraźnych zyskach" - zaznaczył.

"Takie kamienie milowe - jeśli chodzi o budowanie światowego systemu finansowego - jak porozumienie Dumbarton-Oaks, czy później Bretton Woods, nie były oparte na egoizmie firm, tylko na doświadczeniu i teoriach ekonomicznych. Podejmowane były w gronie polityków i ekonomistów, a nie inwestorów" - podkreślił.

Konferencja w podwaszyngtońskiej rezydencji Dumbarton-Oaks (1944) była poświęcona sprawie powołania do życia Organizacji Narodów Zjednoczonych. Propozycje, stanowiące później podstawę statutu ONZ, przewidywały utworzenie Rady Bezpieczeństwa jako głównego organu ONZ odpowiedzialnego za utrzymanie światowego pokoju.

Jonas dodał, że pojawia się pytanie, czy świat dojrzał do wprowadzenia jakiegoś nowego systemu, np. złamania parytetu walut wymienialnych. "Czy stoimy w obliczy przełomu, czy też oni (uczestnicy szczytu G-20 - PAP) dojdą do wniosku, że trzeba naprawiać system? Trudno dziś odpowiedzieć na to pytanie" - podsumował.

Szczyt G-20 odbędzie się 2 kwietnia w Londynie. Spodziewanych jest 24 szefów państw i rządów, w tym prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama.

Podziel się